Radni zwołują nadzwyczajną sesję. Chcą zmusić prezydenta do pokazania planu ogólnego przed referendum

źródło: Puls Krakowa

Wyłączane mikrofony, zdjęcie projektu z porządku obrad i zarzuty o ukrywanie kluczowych dokumentów przed mieszkańcami. Po burzliwej sesji Rady Miasta Krakowa radni opozycji zwołują nadzwyczajną sesję RMK w sprawie planu ogólnego i strategii miasta. Chcą, by prezydent Aleksander Miszalski pokazał dokument jeszcze przed referendum. Pytanie tylko, czy większość KO i Nowej Lewicy nie zablokuje także tej debaty.

Mieszkańcy Krakowa nadal nie poznali projektu Planu Ogólnego Gminy, choć referendum w sprawie odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego i Rady Miasta odbędzie się już 24 maja. Po środowej sesji RMK opozycja zdecydowała o zwołaniu nadzwyczajnej sesji rady miasta. Jej głównym tematem ma być właśnie plan ogólny i strategia miasta.

Powód? Radni Koalicji Obywatelskiej i Nowej Lewicy zdjęli z porządku obrad projekt rezolucji przygotowany przez klub Kraków dla Mieszkańców. Dokument zakładał wezwanie prezydenta do przedstawienia do 18 maja projektów Strategii Miasta Krakowa i Planu Ogólnego Gminy oraz rozpoczęcia konsultacji społecznych jeszcze w czerwcu.

Opozycja twierdzi, że mieszkańcy są pozbawiani informacji o jednym z najważniejszych dokumentów dotyczących przyszłości miasta – Mieszkańcy od wielu miesięcy czekają na przedstawienie projektu planu ogólnego i strategii. Cały czas jesteśmy mamieni informacją, że ten dokument nie jest przygotowany – mówił podczas sesji radny Łukasz Maślona.

Podczas dyskusji pojawiły się także zarzuty dotyczące możliwych zmian korzystnych dla deweloperów. Maślona pytał prezydenta o tereny po dawnej galerii Plaza przy al. Pokoju – Panie prezydencie, dajemy panu szansę, by pan zaprzeczył, że m.in. w planie miejscowym zamienili państwo oznaczenie dla dewelopera Strabag działek po byłym centrum handlowym Plaza na zabudowę mieszkaniową wielorodzinną. A wiemy, że tak jest. Czy to jest jedyny powód, dla którego chowają państwo plan ogólny i strategię? – mówił radny Krakowa dla Mieszkańców.

Do zarzutów odniósł się przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej Grzegorz Stawowy – Pan radny jest w błędzie. Teren po Plazie nie ma zmienionego planu miejscowego. Proszę nie wprowadzać mieszkańców w błąd – odpowiadał Stawowy. Przekonywał również, że dokumenty nie są jeszcze gotowe – Jak dokument nie jest gotowy, to się go nie pokazuje – stwierdził. To właśnie Stawowy złożył wniosek o zdjęcie rezolucji z porządku obrad. Wniosek został przyjęty głosami KO i Nowej Lewicy.

Miasto nie ujawnia planu ogólnego. Mieszkańcy złożyli ponad 20 tys. uwag

Podczas sesji doszło też do spięcia między radnymi. Gdy głos chciał zabrać Michał Starobrat z Krakowa dla Mieszkańców, przewodniczący rady Jakub Kosek wyłączył mikrofon na mównicy i nie dopuścił do dalszej dyskusji. Po głosowaniu opozycja ogłosiła zwołanie nadzwyczajnej sesji RMK. Wniosek podpisało 17 radnych PiS i Krakowa dla Mieszkańców. Zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym przewodniczący rady ma obowiązek zwołać taką sesję w ciągu siedmiu dni od złożenia wniosku, jeśli podpisała go co najmniej 1/4 ustawowego składu rady.

I właśnie dlatego sesja najprawdopodobniej się odbędzie. Przewodniczący rady nie może po prostu odmówić jej zwołania z powodów politycznych. Pojawia się jednak inne pytanie: czy opozycja będzie w stanie cokolwiek przegłosować? Do podejmowania uchwał potrzebne jest quorum, czyli obecność co najmniej połowy ustawowego składu rady. W praktyce oznacza to, że gdyby większa część radnych KO i Nowej Lewicy nie pojawiła się na sali, rada nie mogłaby podejmować uchwał ani przyjmować rezolucji. Sama sesja mogłaby się jednak odbywać nawet przy mniejszej liczbie radnych. Brak quorum blokuje głosowania, ale nie samą debatę. Oznacza to, że politycznie nadzwyczajna sesja może być dla opozycji okazją do publicznej dyskusji o planie ogólnym i wywierania presji na prezydenta Aleksandra Miszalskiego, nawet jeśli większość rządząca nie dopuści do przyjęcia żadnych dokumentów.

Prezydent Aleksander Miszalski już wcześniej negatywnie zaopiniował projekt rezolucji. W stanowisku podpisanym przez prezydenta zapisano, że miasto nie może przyspieszyć prac nad dokumentami. „Organ planistyczny gminy nie ma możliwości niezgodnego z tą ustawą przyspieszenia prac, czy też pominięcia określonych kroków proceduralnych” – napisano w stanowisku.

Władze miasta podkreślają też, że nowe przepisy wymuszają równoległe przygotowywanie Strategii Rozwoju Krakowa oraz Planu Ogólnego – Postulat zawarty w projekcie rezolucji (…) o przedstawienie opracowywanych przez obecne władze dokumentów Strategii Miasta Krakowa i Planu Ogólnego Gminy najpóźniej do 18 maja i ogłoszenie w trybie pilnym konsultacji społecznych tak, aby mogły się odbyć w miesiącu czerwcu jest niemożliwy do zrealizowania z przyczyn prawnych wynikających z obowiązujących przepisów – napisano w stanowisku prezydenta.

Plan Ogólny będzie jednym z najważniejszych dokumentów planistycznych w historii Krakowa. To właśnie on ma określić, gdzie w przyszłości możliwa będzie nowa zabudowa mieszkaniowa, które tereny pozostaną zielone oraz jak rozwijać ma się miasto w kolejnych latach.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry