Radny KO Bartłomiej Kocurek przeprosił za nieprawdziwe informacje o fałszowaniu podpisów pod referendum

źródło Puls Krakowa

Bartłomiej Kocurek, radny Krakowa z Koalicji Obywatelskiej, opublikował przeprosiny za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji dotyczących inicjatorów referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego i Rady Miasta Krakowa. To efekt decyzji sądu wydanej w trybie referendalnym.

Sprawa dotyczy materiałów publikowanych w mediach społecznościowych podczas kampanii przed referendum zaplanowanym na 24 maja. W jednym z nagrań pojawiały się sugestie, że przy zbieraniu podpisów pod wnioskiem referendalnym dochodziło do fałszerstw, wykorzystywania danych osób zmarłych czy posługiwania się „zmyślonymi numerami PESEL”. W materiale wykorzystano także zdjęcia Wojciecha Jakubowskiego i Jana Hoffmana – członków grupy inicjatorów referendum. Obaj skierowali sprawę do sądu, argumentując, że publikacje przedstawiały ich jako osoby dopuszczające się przestępstw.

Kilka dni temu Sąd Okręgowy w Krakowie zakazał Bartłomiejowi Kocurkowi publikowania i rozpowszechniania informacji sugerujących, że inicjatorzy referendum dopuścili się oszustwa przy zbieraniu podpisów. Nakazał również usunięcie części materiałów oraz publikację przeprosin i sprostowania.

Od decyzji odwołały się obie strony. Sprawą zajął się następnie Sąd Apelacyjny w Krakowie. Sąd drugiej instancji doprecyzował wcześniejsze postanowienie, wskazując, że chodzi konkretnie o Wojciecha Jakubowskiego i Jana Hoffmana. W pozostałym zakresie zażalenia oddalono.

Po decyzji sądu Bartłomiej Kocurek opublikował w mediach społecznościowych przeprosiny oraz sprostowanie.

„Nieprawdziwe były rozpowszechnione przeze mnie informacje, jakoby inicjatorzy referendum gminnego w sprawie odwołania Prezydenta Miasta Krakowa Aleksandra Miszalskiego oraz Rady Miasta Krakowa przed upływem kadencji dopuścili się oszustwa przy zbieraniu podpisów, fałszowali podpisy, świadomie posługiwali się zmyślonymi numerami PESEL lub danymi osób zmarłych” – napisał radny. W dalszej części wpisu przeprosił Jana Hoffmana i Wojciecha Jakubowskiego za rozpowszechnianie tych informacji.

To kolejna już sprawa sądowa związana z kampanią referendalną w Krakowie. Wcześniej przepraszać musiała radna KO Anna Bałdyga, a prawomocny wyrok usłyszał także przewodniczący krakowskiej Platformy Obywatelskiej Szczęsny Filipiak.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry