Agencja Moody’s obniżyła rating Polski z A2 do A3. To pierwsza taka decyzja, odkąd w 1995 roku zaczęła oceniać wiarygodność kredytową naszego kraju. Minister finansów Andrzej Domański zapewnia, że fundamenty gospodarki pozostają mocne, a kilka dni po ogłoszeniu decyzji przyjechał do Krakowa, by poprzeć Monikę Piątkowską w wyborach na prezydenta miasta.
Moody’s ogłosiła swoją decyzję w piątek, 18 września. Długoterminowa ocena wiarygodności kredytowej Polski w walucie obcej została obniżona o jeden stopień – z A2 do A3. Jednocześnie perspektywa ratingu zmieniła się z negatywnej na stabilną.
Ocena A2 obowiązywała od 2002 roku, czyli przez 24 lata. Był to najwyższy rating Polski spośród ocen wystawianych przez trzy największe agencje. Po najnowszej decyzji Moody’s dostosowała swoją ocenę do poziomu przyznawanego Polsce przez Standard & Poor’s oraz Fitch. A3 w skali Moody’s odpowiada bowiem ocenie A- stosowanej przez dwie pozostałe agencje.
Nowy rating wciąż należy do kategorii inwestycyjnej. Polska pozostaje więc państwem ocenianym jako zdolne do terminowego regulowania swoich zobowiązań. Sama obniżka jest jednak sygnałem ostrzegawczym dotyczącym stanu finansów publicznych oraz tempa wzrostu zadłużenia. Moody’s wskazała przede wszystkim na utrzymujące się wysokie deficyty budżetowe, szybki wzrost długu publicznego i rosnące koszty jego obsługi. Według prognoz agencji deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych ma pozostać na poziomie około 7 proc. PKB zarówno w 2026, jak i w 2027 roku.
Dług sektora finansów publicznych ma natomiast wzrosnąć z 59,7 proc. PKB w 2025 roku do około 68,9 proc. PKB w 2027 roku. Zdaniem Moody’s możliwości ograniczenia deficytu będą niewielkie ze względu na wysokie wydatki na obronność, ochronę zdrowia, inwestycje publiczne oraz programy społeczne. Agencja zwróciła również uwagę na osłabienie skuteczności krajowej polityki fiskalnej. Polska utrzymuje wysoki deficyt pomimo dobrej koniunktury gospodarczej, a część rosnącego zadłużenia powstaje poza krajowymi regułami długu. Chodzi między innymi o zobowiązania zaciągane przez fundusze zarządzane przez Bank Gospodarstwa Krajowego i niektóre podmioty kontrolowane przez państwo.
Stabilna perspektywa oznacza, że Moody’s nie zakłada obecnie kolejnej szybkiej obniżki. Agencja spodziewa się utrzymania silnego wzrostu gospodarczego oraz ustabilizowania długu sektora publicznego na poziomie 70–75 proc. PKB pod koniec dekady.
Do decyzji odniósł się minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Zwrócił uwagę, że przed obniżką Moody’s przyznawała Polsce wyższą ocenę niż dwie pozostałe największe agencje ratingowe – Traktujemy tę decyzję poważnie, ale spokojnie. Polska gospodarka szybko rośnie, a jej fundamenty pozostają mocne. Będziemy konsekwentnie wzmacniać finanse publiczne, ale potrzebna jest do tego współpraca wszystkich instytucji państwa, w tym prezydenta – przekazał Andrzej Domański.
Obniżenie ratingu nie powoduje automatycznego wzrostu rat kredytów, podatków czy oprocentowania pożyczek. Może jednak przełożyć się na koszty finansowania państwa. Inwestorzy kupujący polskie obligacje mogą oczekiwać wyższego oprocentowania w zamian za rosnące ryzyko związane ze stanem finansów publicznych. Jeżeli wyższe koszty obsługi zadłużenia utrzymają się przez dłuższy czas, coraz większa część budżetu będzie przeznaczana na spłatę odsetek. Ograniczy to możliwości finansowania innych obszarów, w tym ochrony zdrowia, inwestycji, transportu, samorządów i programów społecznych.
Kilka dni po ogłoszeniu decyzji Moody’s Andrzej Domański pojawił się w Krakowie. Podczas konferencji udzielił poparcia Monice Piątkowskiej, kandydatce Koalicji Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego na prezydenta miasta. Zdaniem Domańskiego dalszy rozwój Krakowa wymaga silnego i zdecydowanego przywództwa. W jego ocenie takie warunki spełnia Monika Piątkowska – Dalszy rozwój naszego miasta będzie możliwy w sytuacji, kiedy na czele miasta będą stać silni, odpowiedzialni i zdecydowani liderzy. I takim liderem z całą pewnością jest senator Monika Piątkowska – podkreślił minister finansów.

źródło: materiały prasowe





















