Zbiórka podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta Kraków trwa już siódmy dzień i – według nieoficjalnych informacji – wciąż prowadzona jest w bardzo szybkim tempie. Już czwartego dnia liczba zebranych podpisów miała przekroczyć 20 tysięcy.
Mimo niesprzyjających warunków pogodowych mróz i silny wiatr nie zniechęcają ani mieszkańców, ani wolontariuszy zaangażowanych w akcję. Podpisy zbierane są praktycznie w całym mieście – w stałych punktach stacjonarnych, w sklepach i lokalnych przedsiębiorstwach, a także bezpośrednio na ulicach, gdzie wolontariusze docierają do mieszkańców w różnych częściach Krakowa.
Aleksandra Owca podpisze się pod referendum. „To gniew ludzi, nie polityczna zabawa” – Puls Krakowa
Inicjatywa prowadzona jest przez Obywatelski Komitet Referendalny.. Organizatorzy podkreślają oddolny charakter zbiórki i deklarują, że do akcji wciąż zgłaszają się nowe osoby gotowe pomagać przy zbieraniu podpisów. Aby wniosek referendalny mógł zostać złożony, komitet musi w ciągu 60 dni zebrać podpisy co najmniej 10 proc. uprawnionych do głosowania mieszkańców Krakowa, czyli około 58 tys. 355 prawidłowo zweryfikowanych podpisów. Po ich złożeniu i pozytywnej weryfikacji przez komisarza wyborczego możliwe będzie wyznaczenie terminu referendum. Przy sprawnym przeprowadzeniu procedury głosowanie mogłoby odbyć się w czerwcu 2026 roku. Warunkiem jego ważności będzie odpowiednia frekwencja – do urn musiałoby pójść co najmniej 3/5 liczby wyborców, którzy wzięli udział w wyborze prezydenta miasta.
„Rzeczpospolita” o referendum w Krakowie. Sondaż – Puls Krakowa
źródło: Puls Krakowa





















