Referendum, w którym mieszkańcy Krakowa odwołali prezydenta Aleksandra Miszalskiego, pozostaje ważne. Sąd Apelacyjny w Krakowie prawomocnie oddalił zażalenie Edwarda E. Nowaka na wcześniejsze postanowienie Sądu Okręgowego dotyczące protestu przeciwko ważności referendum. Oznacza to zakończenie postępowania w tej sprawie i brak dalszej drogi odwoławczej.
Jak poinformował Sąd Apelacyjny, postanowienie zapadło 28 lipca na posiedzeniu niejawnym. Uzasadnienie nie zostało jeszcze sporządzone i powstanie wyłącznie na wniosek strony. Motywy rozstrzygnięcia mają zostać przedstawione w odrębnym komunikacie.
Zażalenie dotyczyło postanowienia Sądu Okręgowego z 17 czerwca, który nie uwzględnił protestu w sprawie ważności referendum przeprowadzonego 24 maja. Dzisiejsze orzeczenie oznacza, że rozstrzygnięcie jest już prawomocne.
Referendum z 24 maja zakończyło się odwołaniem z urzędu prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego. Do czasu wyboru nowego włodarza miastem kieruje komisarz rządowy Stanisław Kracik.
Protest Edwarda E. Nowaka był jednym z czterech złożonych po referendum. Jak wcześniej informował sąd, był jedynym rozpatrzonym merytorycznie. Pozostałym protestom nie nadano biegu z przyczyn formalnych, m.in. z powodu złożenia ich po ustawowym terminie.
Prawomocne zakończenie postępowania usuwa przeszkodę, która wstrzymywała wyznaczenie terminu przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa. Premier Donald Tusk zapowiadał wcześniej, że wybory zostaną ogłoszone po zakończeniu sądowego rozpatrywania protestów referendalnych.





















