74 tysiące złotych – tyle udało się zebrać podczas tegorocznej, XLV kwesty na cmentarzu Rakowickim w Krakowie. To najwyższy wynik w historii tej akcji. Zbiórkę tradycyjnie zorganizował Obywatelski Komitet Ratowania Krakowa, który zapowiedział, że środki zostaną przeznaczone na renowację najbardziej zniszczonych i zapomnianych nagrobków.
Wolontariusze kwestowali na głównej krakowskiej nekropolii przez cały dzień 1 listopada – od rana do późnego popołudnia. Wśród nich pojawili się nie tylko uczniowie i społecznicy, ale także znani krakowianie: aktorka Anna Dymna, krytyk kulinarny Robert Makłowicz czy lokalni politycy. Wszyscy zachęcali odwiedzających cmentarz, by wrzucali choć drobny datek na ratowanie zabytkowych mogił.










Jak przyznają organizatorzy, tegoroczna edycja przeszła najśmielsze oczekiwania. Według Obywatelskiego Komitetu Ratowania Krakowa, który ogłosił wynik zbiórki w mediach społecznościowych, udało się pobić dotychczasowy rekord – w ubiegłym roku zebrano 61,5 tys. zł. „To absolutny rekord! Dziękujemy wszystkim, którzy wsparli naszą akcję i poświęcili czas, by kwestować” – przekazali członkowie Komitetu. Zebrane środki zostaną przeznaczone na odnowę kolejnych zabytkowych pomników, które niszczeją na Rakowicach – jednej z najstarszych i najbardziej rozpoznawalnych nekropolii w Polsce. Cmentarz został otwarty w 1803 roku i spoczywają na nim m.in. artyści, naukowcy, żołnierze i działacze społeczni związani z historią Krakowa.
TYLKO U NAS: Krakowianie pamiętają o Marku Grechucie. Grób artysty na Rakowicach rozświetlony setkami zniczy
Krakowska kwesta to jedno z najstarszych i najważniejszych wydarzeń tego typu w kraju. Wzorem Rakowic, podobne akcje odbywają się również na innych cmentarzach – 2 listopada zorganizowano XX Podgórską kwestę na Nowym Cmentarzu Podgórskim, prowadzoną przez stowarzyszenie Podgórze.pl. Celem jest ten sam: ratowanie starych nagrobków, które bez wsparcia darczyńców mogłyby zniknąć bezpowrotnie.























