Ponad 121 mln zł wyniosły w 2025 roku wpływy z opłat w Strefie Płatnego Parkowania w Krakowie. To kwota o ponad 10 mln zł więcej niż rok wcześniej. Dane te przywołuje Piotr Bartosz z Konfederacji i Ruchu Narodowego, zestawiając je z pierwotnymi założeniami funkcjonowania systemu. W 2026 roku wpływy ze Strefy Płatnego Parkowania w Krakowie zapowiadają się jeszcze wyższe niż dotąd – to efekt podwyżek stawek i rozszerzenia czasu obowiązywania opłat
Jak przypomina Bartosz, Kraków wprowadzał Strefę Płatnego Parkowania w aurze „umowy społecznej”. Miały jej przyświecać trzy cele: „zwiększenie dostępności miejsc postojowych”, „zwiększenie rotacji na miejscach postojowych” oraz „finansowanie budowy parkingów i Park & Ride na obrzeżach” – „Minęło już kilka lat, można ocenić ten projekt” – napisał.

Piotr Bartosz, źródło: Puls Krakowa
Z przedstawionych przez niego danych wynika, że wpływy ze strefy rosły systematycznie. W 2020 roku wyniosły 64 634 865 zł. W 2021 roku było to 89 035 704 zł. W 2022 roku – 98 823 347 zł. W 2023 – 105 232 232 zł. W 2024 – 110 703 348 zł. W 2025 roku – 121 309 513 zł. Łącznie w latach 2020–2025 daje to 589 739 012 zł. Porównanie pierwszego i ostatniego roku z zestawienia pokazuje skalę wzrostu. W ciągu sześciu lat roczne wpływy zwiększyły się o 56 674 648 zł. Oznacza to wzrost o około 88 procent względem 2020 roku. Największy nominalny skok nastąpił między 2020 a 2021 rokiem, kiedy dochody wzrosły o ponad 24 mln zł. W kolejnych latach dynamika była bardziej umiarkowana, ale stała – każdy rok przynosił nowy rekord.
Czy prezydent Krakowa wykorzystał służbowe auto na spotkanie partyjne?
W jego ocenie tak wysoka kwota powinna przekładać się na widoczne efekty w zakresie organizacji parkowania w mieście. Polityk stawia pytania: – „Czy dostępność miejsc realnie wzrosła? Czy rotacja jest większa? Czy Kraków został otoczony parkingami P+R jak Wiedeń?” Zwraca przy tym uwagę na obserwacje mieszkańców. Jak wskazuje, widzą oni „likwidowane miejsca postojowe zastępowane słupkami”, „coraz wyższe stawki”, „coraz większy obszar strefy”, a „parkingów jak nie było, tak nie ma w skali odpowiadającej wpływom”.
W swojej wypowiedzi odnosi się także do argumentacji przedstawianej przez Zarząd Dróg Miasta Krakowa. – „ZDMK informuje, że środki trafiają do budżetu miasta i zgodnie z ustawą mogą być przeznaczane na transport zbiorowy, infrastrukturę pieszą, rowerową i zieleń. Pięknie brzmi. Tylko, że pierwotna narracja była inna. Strefa miała rozwiązać problem parkowania” – podkreśla. I dodaje: – „Pół miliarda w 6 lat. A krakowianie nadal krążą w poszukiwaniu miejsca”.
Od soboty 31 stycznia 2026 roku obowiązują nowe zasady funkcjonowania SPP. Opłaty są pobierane dłużej niż dotychczas, a w centrum miasta również w niedziele. Zmiany wynikają z uchwały przyjętej przez Radę Miasta w połowie grudnia ubiegłego roku.
Zgodnie z nowymi przepisami podstrefy B i C obowiązują od poniedziałku do soboty w godzinach 9.00–22.00. Wcześniej opłaty były pobierane w godz. 10.00–20.00. Oznacza to wydłużenie działania strefy o trzy godziny dziennie. Największa zmiana dotyczy jednak podstrefy A obejmującej centrum Krakowa – tam opłaty obowiązują od poniedziałku do niedzieli w godz. 9.00–22.00, z wyjątkiem niedziel handlowych. Podniesiona została również opłata dodatkowa za brak biletu parkingowego. Obecnie wynosi 400 zł, a w przypadku uiszczenia jej w terminie 7 dni od dnia wystawienia zawiadomienia – 200 zł.
Kto jest „prawdziwym mieszkańcem Krakowa”? – Puls Krakowa
Magistrat argumentował, że wydłużenie czasu działania SPP oraz wprowadzenie płatnego parkowania w niedziele w podstrefie A to odpowiedź na sygnały od mieszkańców. Zmiany mają ułatwić znalezienie miejsca parkingowego także wieczorami i w weekendy. Według miasta nowe zasady mają zwiększyć dochody Krakowa o około 40 mln zł rocznie. Ceny parkowania pozostają zróżnicowane w zależności od miejsca zamieszkania i podstrefy. Mieszkańcy posiadający Kartę Krakowską w podstrefie A płacą 6 zł za pierwszą godzinę postoju, 7 zł za drugą i 8 zł za trzecią; kolejne godziny kosztują tyle co pierwsza. W podstrefie B stawki wynoszą odpowiednio 5, 6 i 7 zł, a w podstrefie C obowiązuje stała opłata 4 zł za godzinę. Osoby spoza Krakowa w podstrefie A płacą 9 zł za pierwszą godzinę, 10 zł za drugą i 11 zł za trzecią. W podstrefie B stawki wynoszą 8, 9 i 10 zł, a w podstrefie C – 7, 8 i 9 zł. W każdym przypadku kolejne godziny kosztują tyle co pierwsza.
Kierowcy zapłacili ponad 4 mln zł za pierwszy miesiąc działania SCT – Puls Krakowa
W praktyce na wzrost tegorocznych wpływów składa się kilka elementów. Po pierwsze – wydłużenie godzin obowiązywania strefy oznacza większą liczbę płatnych godzin w ciągu doby. Po drugie – objęcie niedziel opłatami w podstrefie A zwiększa liczbę dni w roku, w których parkowanie w centrum jest płatne. Po trzecie – wyższa opłata dodatkowa za brak biletu może zwiększyć ściągalność należności. Do tego dochodzą wcześniejsze podwyżki stawek, które już w ubiegłych latach przełożyły się na systematyczny wzrost dochodów.
Jednocześnie prezydent Krakowa Aleksander Miszalski zapowiedział wycofanie się z części nowych rozwiązań dotyczących niedzielnego parkowania dla mieszkańców. Chodzi o opłaty w podstrefie A w niedziele, które wzbudziły kontrowersje i spotkały się z krytyką części krakowian. Ewentualna korekta miałaby dotyczyć właśnie tej części systemu, pozostawiając bez zmian wydłużone godziny funkcjonowania strefy w dni powszednie i soboty.





















