W Krakowie ruszył zapowiadany protest rolników, który od godzin przedpołudniowych powoduje poważne utrudnienia w ruchu. Jeszcze przed południem w mieście zaczęły tworzyć się duże korki, szczególnie w rejonie ul. Wielickiej. Czytelnicy informują, że sznur ciągników był widoczny już około godz. 11.40, a zatory drogowe sięgały okolic szpitala w Prokocimiu.
Zgodnie z zapowiedziami protest ma charakter przejazdu kolumny ciągników przez centrum miasta i może potrwać kilka godzin. Rolnicy wjeżdżają do Krakowa od strony granic miasta, a następnie kierują się w stronę ścisłego centrum. Utrudnienia dotyczą zarówno ruchu indywidualnego, jak i komunikacji zbiorowej.
Protestujący rolnicy poruszają się trasą prowadzącą przez ul. Mogilską, ul. Lubomirskiego, ul. św. Rafała Kalinowskiego, ul. Szlak, ul. Warszawską, ul. Kurniki, ul. Zacisze, ul. Worcella, ul. Pawią, ul. Basztową, plac Matejki, a następnie ponownie przez ul. Kurniki, Pawią, św. Rafała Kalinowskiego, Lubomirskiego i Mogilską. Jednym z newralgicznych punktów na tej trasie jest rondo Mogilskie, gdzie już w południe pojawiła się kolumna traktorów.
Jak informuje Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne S.A. w Krakowie, przejazd maszyn przez miasto może skutkować czasowymi problemami w kursowaniu autobusów i tramwajów, a także dodatkowymi opóźnieniami na głównych ciągach komunikacyjnych.
Planując dziś przemieszczanie się samochodem, autobusem czy tramwajem, należy wziąć po uwagę również to, że ciągniki muszą dojechać od granic Krakowa do centrum, a po zakończeniu protestu także wyjechać z miasta. Prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności, a także o stosowanie się do poleceń służb – apeluje miejski przewoźnik.





















