Nietypowa sytuacja na Zalewie Bagry. Podczas wodowania łodzi samochód osobowy z przyczepą stoczył się do wody. Na miejsce wezwano strażaków. Nikomu nic się nie stało.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 11 sierpnia, krótko po godz. 18. Samochód z przyczepą, na której znajdowała się jednostka pływająca, został ustawiony przy brzegu zbiornika. W pewnym momencie pojazd zaczął staczać się w kierunku wody i znalazł się w zalewie.
Jak przekazała krakowska policja, powód był prosty – w samochodzie nie został zaciągnięty hamulec ręczny.
Na miejsce przyjechali strażacy, którzy uczestniczyli w wyciąganiu pojazdu na brzeg. Po zakończeniu ich działań właściciele samochodu dalszą pomoc zorganizowali we własnym zakresie. W zdarzeniu nikt nie został poszkodowany. Policja przekazała również, że nie doszło do wycieku oleju ani płynów eksploatacyjnych z samochodu, które mogłyby przedostać się do wody.




















