Samolot prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego znów na lotnisku w Krakowie

Airbus A319 wykorzystywany przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego ponownie pojawił się na lotnisku w Balicach. Powrót maszyny do Krakowa zwraca uwagę, ponieważ podczas ostatniej podróży do Londynu ukraiński przywódca wystartował z Kiszyniowa w Mołdawii, a nie z lotniska Rzeszów-Jasionka, z którego dotąd często korzystały ukraińskie delegacje.

Po zakończeniu wizyty w Londynie samolot wykorzystywany przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego ponownie pojawił się na lotnisku w Balicach. Powrót maszyny do Krakowa zwraca uwagę, ponieważ podczas ostatniej podróży do Londynu ukraiński przywódca wystartował z Kiszyniowa w Mołdawii, a nie z lotniska Rzeszów-Jasionka, z którego dotąd często korzystały ukraińskie delegacje.

Jak wynika z danych serwisu śledzącego ruch lotniczy AirNav Radar, Airbus A319 należący do ukraińskiej administracji państwowej wrócił do Krakowa po zakończeniu wizyty w Wielkiej Brytanii. To właśnie lotnisko Kraków Airport w Balicach od dłuższego czasu jest bazą samolotu obsługującego zagraniczne podróże prezydenta Ukrainy i innych wysokich rangą przedstawicieli władz w Kijowie.

Zainteresowanie wzbudził jednak nie sam powrót do Krakowa, lecz początek podróży. Zełenski udał się do Londynu z Kiszyniowa. W poprzednich miesiącach zagraniczne wizyty ukraińskich delegacji wielokrotnie rozpoczynały się na lotnisku Rzeszów-Jasionka, które od początku rosyjskiej inwazji stało się jednym z najważniejszych punktów logistycznych dla Ukrainy.

Zmiana lotniska wywołała falę spekulacji. Stało się to w czasie napięć wywołanych decyzją Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. W mediach pojawiły się sugestie, że rezygnacja z wylotu z Polski mogła mieć związek z pogorszeniem atmosfery wokół relacji polsko-ukraińskich.

Takim interpretacjom zaprzecza jednak strona ukraińska. Rzecznik ukraińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Heorhij Tychyj podkreślił, że kwestie logistyczne związane z podróżami prezydenta są organizowane przez odpowiednie służby i nie mają charakteru politycznego. Do sprawy odniósł się również premier Donald Tusk. Jak zaznaczył, lotnisko w Rzeszowie pozostawało dostępne, a wybór trasy podróży należał wyłącznie do strony ukraińskiej.

W Londynie Zełenski spotkał się z premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem, kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem oraz prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Rozmowy dotyczyły przede wszystkim bezpieczeństwa Europy, dalszego wsparcia wojskowego dla Ukrainy oraz współpracy w zakresie obrony powietrznej.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry