Senator Koalicji Obywatelskiej o Miszalskim: „To był błąd”.

źródło: Puls Krakowa

– „To był błąd i to mogło także zniechęcić niektórych jego zwolenników” – tak senator KO Marek Borowski ocenił działania Aleksandra Miszalskiego po rozpoczęciu akcji referendalnej w Krakowie. Polityk przyznał, że wycofywanie się z części wcześniejszych decyzji mogło osłabić pozycję prezydenta miasta przed głosowaniem zaplanowanym na 24 maja.

Marek Borowski był gościem Programu Pierwszego Polskiego Radia. W rozmowie został zapytany o referendum w sprawie odwołania Aleksandra Miszalskiego oraz Rady Miasta Krakowa. Prowadzący Karol Surówka przywołał sondaż, według którego frekwencja może przekroczyć próg wymagany do ważności referendum, a większość uczestników miałaby poprzeć odwołanie prezydenta Krakowa – Jeżeli to się potwierdzi, to Aleksander Miszalski zostanie odwołany – powiedział senator KO. Dodał też – To będzie porażka Miszalskiego przede wszystkim.

Borowski mówił, że wokół działań władz Krakowa od miesięcy pojawiały się kontrowersje. Wymienił m.in. ceny komunikacji miejskiej, kwestie parkowania oraz działania dotyczące czystego powietrza – On tam podjął szereg decyzji, jak to się ładnie mówi, kontrowersyjnych – stwierdził. Jednocześnie zaznaczył, że jego zdaniem nie oznacza to automatycznie, że były to decyzje niesłuszne – Kontrowersyjnych to nie znaczy niesłusznych. Tylko takich, które nie wszystkim się podobały – mówił.

Najbardziej krytycznie senator KO ocenił jednak zachowanie Aleksandra Miszalskiego po rozpoczęciu akcji referendalnej – To, co mnie się mniej spodobało w jego działaniu, to to, że wtedy, kiedy rozpoczęła się akcja referendalna, czyli zbieranie podpisów i tak dalej, to on się zaczął wycofywać z niektórych tych decyzji – powiedział. Borowski ocenił, że mogło to zostać źle odebrane przez mieszkańców – Uważam, że to był błąd i to mogło także zniechęcić niektórych jego zwolenników – dodał.

W trakcie rozmowy senator został również zapytany o niewielkie zaangażowanie Koalicji Obywatelskiej w obronę prezydenta Krakowa przed referendum – Mają tam jeździć ministrowie i mówić, że Miszalski jest dobry? To już wielokrotnie zostało stwierdzone, że to nie działa. Ludzie mają swój rozum po prostu – odpowiedział. Na końcu rozmowy Borowski przyznał, że sytuacja polityczna Aleksandra Miszalskiego jest trudna – Pewne tutaj błędy wykonał i jest mu dosyć trudno teraz przekonywać do tego – powiedział na antenie Polskiego Radia.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry