Śmigłowiec rozbił się podczas nocnego lotu. Pilot nie żyje

Pilot śmigłowca zginął w katastrofie w rejonie góry Lubogoszcz w powiecie limanowskim. Maszyna podczas nocnego lotu nagle zniknęła z radarów, a po kilku godzinach poszukiwań służby odnalazły jej wrak.

Informacja o utracie łączności ze śmigłowcem Robinson R44 Raven II wpłynęła do służb w czwartek około godziny 1.30. Maszyna wykonywała prywatny lot i wracała do Polski z zagranicy. Z danych systemów monitorujących ruch lotniczy wynika, że śmigłowiec był obserwowany na wysokości około 850–1000 metrów nad poziomem terenu. W pewnym momencie sygnał został nagle utracony.

Rozpoczęto szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą. Ratownicy koncentrowali działania w rejonie Kasiny Wielkiej i Kasiny Małej, gdzie po raz ostatni zarejestrowano sygnał maszyny. W akcji uczestniczyli policjanci, strażacy Państwowej Straży Pożarnej i ochotniczych straży pożarnych. Łącznie zaangażowano ponad 70 strażaków, a także specjalistyczną grupę dronową oraz quady.

Poszukiwania prowadzone były w bardzo trudnych warunkach. Ratownikom przeszkadzała gęsta mgła, która znacząco ograniczała widoczność. Zalesiony i górzysty teren sprawił, że część ekip musiała prowadzić działania pieszo – Podczas poszukiwań jedna z ekip odnalazła wrak śmigłowca. W środku znajdowało się ciało pilota – przekazała asp. Anna Zbroja-Zagórska z małopolskiej policji.

Jak poinformowali śledczy, na pokładzie znajdowała się tylko jedna osoba. Według nieoficjalnych informacji maszyna wykonywała prywatny lot związany z podróżą na Węgry. Policja potwierdziła jedynie, że śmigłowiec wracał do Polski z zagranicy.

Po odnalezieniu wraku teren został zabezpieczony. Na miejscu pracują policjanci pod nadzorem prokuratora. Prowadzone są oględziny miejsca katastrofy oraz zabezpieczane są ślady, które mogą pomóc w ustaleniu przyczyn tragedii.

Na razie nie wiadomo, co doprowadziło do katastrofy. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniać specjaliści z Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych oraz prokuratura. Jednym z analizowanych wątków będą również warunki pogodowe panujące w czasie lotu. W rejonie katastrofy występowała gęsta mgła, która utrudniała zarówno lot, jak i późniejszą akcję poszukiwawczą.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry