To trzeci dzień intensywnych opadów śniegu w Krakowie i regionie. W mieście sytuacja jest stabilna, ale dziewięć linii aglomeracyjnych kursuje w skróconych trasach, autobusy mają opóźnienia, a utrudnienia dotyczą także Małopolskich Linii Dowozowych i niektórych pociągów regionalnych.
To już drugi dzień intensywnych opadów śniegu w Krakowie i okolicach. Choć w samym mieście sytuacja pozostaje stabilna, pogoda daje się we znaki pasażerom i kierowcom – zwłaszcza na trasach podmiejskich. Część autobusów nie dojeżdża do swoich pętli, autobusy miejskie notują opóźnienia, a z zakłóceniami kursują także pociągi regionalne.
Śnieg zaczął padać w Krakowie już w niedzielę i od tamtej pory nie ustępuje. We wtorek nad ranem opady znów się nasiliły. Zgodnie z prognozami mają potrwać co najmniej do późnego popołudnia, a miejscami możliwe są także opady marznącego deszczu. Mimo trudnych warunków pogodowych sytuacja w mieście jest opanowana – drogi są przejezdne, a komunikacja miejska funkcjonuje.
Na ulice Krakowa wyjechało 235 jednostek MPO, w tym 74 solarki. W ramach akcji „Zima” służby oczyszczają nie tylko główne arterie, ale także mniejsze ulice, chodniki i drogi rowerowe. Jak zapowiada miasto, liczba pojazdów może zostać zwiększona, jeśli zajdzie taka potrzeba. Na razie jednak nie odnotowano sytuacji wymagającej wprowadzenia nadzwyczajnych działań. Ruch w centrum i na głównych trasach odbywa się płynnie, choć nieco wolniej niż zwykle.
Więcej problemów występuje na liniach podmiejskich. Dziewięć linii aglomeracyjnych kursuje dziś w skróconych trasach – autobusy nie dojeżdżają do swoich końcowych przystanków w gminach ościennych, zatrzymując się wcześniej, na terenach, gdzie drogi są bezpieczniejsze i odśnieżone. Wśród nich są m.in. linie kursujące do Grabówek, Burów, Bolechowic, Morawicy, Rudawy czy Będkowic. To miejscowości, do których dojazd staje się trudny po intensywnych opadach – często z powodu wąskich dróg, stromych podjazdów i ograniczonych możliwości szybkiego odśnieżania.
Również w obrębie Krakowa komunikacja miejska odczuwa skutki pogody. Na wielu liniach autobusowych występują opóźnienia sięgające 30 minut, a poranny szczyt komunikacyjny był wyjątkowo trudny. Korki tworzyły się szczególnie na bocznych ulicach i w rejonach skrzyżowań, gdzie zalegało błoto pośniegowe. Tramwaje kursują zgodnie z rozkładami, choć pasażerowie muszą liczyć się z drobnymi przesunięciami w czasie ze względu na opóźnienia przesiadek lub wolniejsze wjazdy na przystanki.
Problemy występują także w funkcjonowaniu Małopolskich Linii Dowozowych. Na niektórych trasach, zwłaszcza w kierunku bardziej oddalonych miejscowości, autobusy mają nawet godzinne opóźnienia. Przykładem są linie A12 i A19, których kursy mocno opóźniły się przez zasypane drogi i śliską nawierzchnię. Miejscami dojazd służb porządkowych również jest utrudniony, co przekłada się na wolniejsze tempo przywracania przejezdności.
Zimowa pogoda wpływa także na kolej. Opóźnienia dotyczą niektórych pociągów regionalnych kursujących do i z Krakowa – zwłaszcza na trasach przebiegających przez rejony podgórskie, gdzie opady są najbardziej intensywne. Opóźnienia sięgają kilkunastu, a w niektórych przypadkach nawet kilkudziesięciu minut. Informacje o aktualnej sytuacji są na bieżąco aktualizowane w systemach informacji pasażerskiej.
Miasto zachęca mieszkańców do zgłaszania problemów związanych z nieodśnieżonymi chodnikami i drogami. Interwencje można kierować do dyspozytorni akcji „Zima” telefonicznie pod numer 12 646 23 61 lub mailowo: interwencje24h@mpo.krakow.pl
. Można też kontaktować się bezpośrednio ze spółkami i służbami odpowiedzialnymi za konkretny rejon.





















