W piątek, 21 listopada 2025 roku, zima nieśmiało zagląda do Krakowa. Choć śniegu w mieście na razie jest niewiele, od rana otrzymujemy od Was sygnały, że na ulicach i chodnikach zrobiło się ślisko – szczególnie w rejonie mostów, wiaduktów i mniej uczęszczanych ulic. To dopiero początek tego, co – według meteorologów – ma nadejść w kolejnych godzinach.
Pierwszy poważny atak zimy nadciąga nad południową Polskę. Zgodnie z prognozami modeli ECMWF i GFS, intensywne opady śniegu rozpoczną się już w piątek po południu i osiągną kulminację w nocy z piątku na sobotę. IMGW zapowiada wydanie ostrzeżeń pierwszego i drugiego stopnia dla Małopolski.
Najmocniej ma sypać w rejonach górskich i podgórskich – zwłaszcza na Podhalu, w okolicach Nowego Targu i Zakopanego. Tam grubość pokrywy śnieżnej może przekroczyć 30 centymetrów, a w południowej Małopolsce i na Podkarpaciu spaść może nawet 20 cm. W Krakowie synoptycy przewidują przyrost pokrywy śnieżnej o 10–15 centymetrów. Stolica regionu znajdzie się na północnym skraju strefy intensywnych opadów. Śnieg ma być mokry i ciężki, co może powodować łamanie gałęzi, oblodzenia dróg oraz lokalne przerwy w dostawach prądu. – To będzie pierwszy poważny test dla służb drogowych – zapowiadają synoptycy.
Zimowa aura utrzyma się przez cały weekend. W sobotę i niedzielę opady mogą miejscami się nasilać, zwłaszcza w południowych powiatach województwa. Dopiero na początku przyszłego tygodnia spodziewane są większe przejaśnienia, ale nocami wciąż będą występować przymrozki. IMGW ostrzega przed bardzo trudnymi warunkami na drogach – temperatura w Krakowie ma oscylować w granicach zera, co zwiększa ryzyko gołoledzi.














źródło: PulsKrakowa.pl





















