Jeszcze niedawno pojawiały się na przystankach, podjeżdżały na pętle i znikały w codziennym rytmie miasta. Dziś stoją już odstawione i czekają na wywóz. MPK Kraków wystawiło na sprzedaż 14 autobusów jako odpady. To Solarisy, Autosany i przegubowe Mercedesy – pojazdy, które przez lata przewijały się przez krakowskie linie.
Wśród nich są dobrze znane Solarisy Urbino 12 III – klasyczne, 12-metrowe autobusy miejskie, które można było spotkać praktycznie w każdej części miasta. Obok nich znajdują się Autosany M09LE, czyli krótsze, bardziej kompaktowe pojazdy, kierowane tam, gdzie potoki pasażerskie były mniejsze. Stawkę zamykają przegubowe Mercedesy-Benz O 530 G Citaro – najdłuższe z tej grupy, wykorzystywane na bardziej obciążonych trasach.
Na liście sprzedażowej znalazło się łącznie 14 autobusów: pięć Solarisów (BU892, BU898, BU900, BU902, BU903), pięć Autosanów (DA106–DA112) i cztery Mercedesy (DC701, DC713, DC721, DC722). To konkretne egzemplarze, które przez lata obsługiwały miejską komunikację i były częścią codzienności pasażerów.
Dziś ich stan wygląda zupełnie inaczej niż w czasie eksploatacji. Wszystkie zostały zakwalifikowane jako odpad o kodzie 16 01 06 – czyli pojazdy zużyte, niekompletne i nienadające się do użytkowania. Autobusy są częściowo zdemontowane, pozbawione części elementów i podzespołów. MPK sprzedaje je dokładnie w takim stanie, w jakim się znajdują. Dodatkowo pojazdy nie są zabezpieczane przed wpływem warunków atmosferycznych, co oznacza, że ich stan może się dalej pogarszać.
Warunki sprzedaży określają, co stanie się z autobusami dalej. Nie ma możliwości ich rozbierania na miejscu ani dzielenia na części przed transportem. Całość operacji – załadunek, wywóz i dalsze przetwarzanie – spoczywa na nabywcy. Ten musi posiadać odpowiednie zezwolenia oraz wystawić zaświadczenie o demontażu pojazdu.
Autobusy można było obejrzeć w trzech lokalizacjach: przy ul. Rzemieślniczej, w zajezdni w Bieńczycach oraz na Woli Duchackiej. To tam trafiły po zakończeniu służby liniowej. Wpłynęły dwie oferty od firm zajmujących się recyklingiem pojazdów. Obecnie są analizowane przez MPK. Na razie nie ujawniono, jakie kwoty zaproponowano za autobusy.





















