Rada Dzielnicy I Stare Miasto odwraca role. Tym razem to nie prezydent wychodzi z inicjatywą „ławeczki dialogu”. W przyjętej 13 listopada uchwale dzielnica apeluje o zorganizowanie publicznego spotkania z mieszkańcami, przedsiębiorcami i urzędnikami w sprawie planowanej przebudowy ul. Starowiślnej. W tle: niezgoda na wprowadzenie ruchu jednokierunkowego i obawy przed utratą funkcji usługowej całej okolicy.
Uchwała Rady Dzielnicy I Stare Miasto zawiera propozycję zorganizowania „ławeczki dialogu” w sprawie ul. Starowiślnej — publicznego spotkania, które miałoby się odbyć na Kazimierzu, np. w ZSP nr 3 przy ul. Miodowej. Udział w debacie mieliby wziąć przedstawiciele mieszkańców, lokalni przedsiębiorcy, radni dzielnicowi, a także reprezentanci Urzędu Miasta, Zarządu Transportu Publicznego i Zarządu Dróg Miasta Krakowa.
W uzasadnieniu uchwały podkreślono, że „analiza dotychczasowych konsultacji wskazuje na niedostateczny poziom dialogu społecznego” oraz brak pełnej informacji o rzeczywistych skutkach planowanych zmian. Zdaniem Rady, ograniczenie ruchu do jednego kierunku oraz likwidacja miejsc postojowych może uderzyć w dostępność komunikacyjną Kazimierza, funkcjonowanie lokalnych firm i komfort życia mieszkańców. Sam pomysł publicznej debaty ma służyć otwartej wymianie argumentów i przedstawieniu założeń projektu „z pierwszej ręki”.
Smaczku całej sprawie dodaje fakt, że to dzielnica zaprasza magistrat na „ławeczkę dialogu” — format spotkań dotąd kojarzony raczej z działaniami prezydenta. – Niestety ławeczki dialogu w wykonaniu pana prezydenta Aleksandra Miszalskiego dotychczas zdają się mieć wymiar głównie PR-owy. Nasza propozycja zmierza do tego, by przynajmniej na terenie Dzielnicy I nadać temu wydarzeniu głębszy sens – mówi przewodniczący Rady i Zarządu Dzielnicy I, Jan Hoffman.
Przypomnijmy: sprawa przebudowy ul. Starowiślnej wzbudza emocje od wielu miesięcy. Rady Dzielnic I (Stare Miasto) i II (Grzegórzki) wnosiły o utrzymanie ruchu dwukierunkowego. Ostrzegano przed paraliżem komunikacyjnym na Halickiej i ulicach sąsiednich, utrudnieniami dla dostaw i likwidacją lokalnych usług. Wnioski rad dzielnic nie zostały uwzględnione, a projekt przebudowy – zakładający tylko jeden pas dla aut (w stronę mostu Powstańców Śląskich) – został utrzymany.
Władze miasta tłumaczyły, że wycofanie się z obecnego wariantu oznaczałoby utratę unijnego dofinansowania z programu FENiKS. Przeciwnicy inwestycji nie kwestionowali dotychczas potrzeby remontu, natomiast domagali się zachowania dwukierunkowości na odcinku Starowiślnej od ul. Dietla do mostu Powstańców Śląskich.
Więcej o sprawie Starowiślnej pisaliśmy tutaj: Miasto nie chce dwukierunkowej Starowiślnej. Dzielnica ostrzega przed chaosem























