Strażacy otworzyli mieszkanie 101-latki. Kilka dni później przyszli na jej urodziny

Nietypowy finał interwencji krakowskich strażaków. Zostali wezwani do otwarcia mieszkania 101-letniej pani Władysławy, ponieważ zaniepokojeni sąsiedzi od dłuższego czasu nie mieli z nią kontaktu. Gdy okazało się, że seniorka jest cała i zdrowa, kilka dni później sama zaprosiła ratowników na swoje urodziny.

Strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 zostali wezwani do otwarcia mieszkania 101-letniej pani Władysławy. Zgłoszenie pochodziło od zaniepokojonych sąsiadów, którzy od dłuższego czasu nie mogli się z nią skontaktować i obawiali się, że mogło dojść do nieszczęścia.

Po wejściu do mieszkania okazało się jednak, że seniorka jest cała i zdrowa. Interwencja zakończyła się szczęśliwie, a kilka dni później wydarzyło się coś, czego strażacy z pewnością się nie spodziewali.

Pani Władysława zadzwoniła do jednostki i zaprosiła ratowników na swoje 101. urodziny. Strażacy postanowili przyjąć zaproszenie i odwiedzili jubilatkę podczas rodzinnego spotkania. Na urodziny przywieźli nie tylko życzenia, ale również czujki dymu i tlenku węgla, które przekazali seniorce, aby zwiększyć bezpieczeństwo w jej mieszkaniu. Wspólnie z rodziną i znajomymi odśpiewali „200 lat”, był także tort, rozmowy i pamiątkowe zdjęcia – Pani Władysławo, dziękujemy za zaproszenie i raz jeszcze życzymy dużo zdrowia, spokoju, pogody ducha oraz kolejnych pięknych lat w gronie najbliższych – przekazali strażacy z JRG nr 1.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry