Strona internetowa sct.krakow.pl, która ma służyć do rejestracji pojazdów uprawnionych do wjazdu na teren Strefy Czystego Transportu w Krakowie, wciąż nie działa. Choć strefa ma zacząć obowiązywać 1 stycznia 2026 roku, platforma umożliwiająca zgłoszenie pojazdów niespełniających norm emisji, ale objętych zwolnieniem, jest nadal w przygotowaniu. To istotny problem, ponieważ – według szacunków miasta – dotyczy około 100 tysięcy mieszkańców.
Pod adresem sct.krakow.pl nie działa żaden system rejestracji. Użytkownicy, którzy próbują wejść na stronę, zostają przekierowani na komunikat Zarządu Dróg Miasta Krakowa. Widnieje tam informacja, że „system informatyczny umożliwiający zgłoszenie pojazdu i uzyskanie zwolnienia z zakazu wjazdu oraz poruszania się po Strefie Czystego Transportu w Krakowie jest obecnie w trakcie przygotowania”. Urzędnicy zapewniają, że platforma zostanie udostępniona zarówno na urządzeniach mobilnych, jak i stacjonarnych, a także poprzez aplikację mKraków. Do czasu uruchomienia nie ma możliwości dokonania rejestracji żadnego pojazdu.
Miasto zapowiada, że pierwsza – częściowa – wersja systemu zostanie udostępniona 8 grudnia. Jak wyjaśnił w rozmowie z Polską Agencją Prasową Michał Pyclik z Zarządu Dróg Miasta Krakowa, początkowo będzie można jedynie zarejestrować pojazd należący do mieszkańca miasta, który nie spełnia wymogów emisji, ale został zarejestrowany przed 26 czerwca 2025 roku. Kolejne funkcje, w tym możliwość zgłaszania pojazdów w celu dojazdu do placówek medycznych, mają zostać uruchomione w późniejszym terminie – na przełomie grudnia i stycznia.
Strefa Czystego Transportu w Krakowie obejmie obszar miasta w granicach wyznaczonych w większości przez IV obwodnicę. Zasady przewidują, że po jej terenie będą mogły poruszać się samochody benzynowe spełniające normę emisji spalin Euro 4 (czyli produkowane od 2005 roku) oraz diesle z normą Euro 6 (produkowane od 2014 roku). Pozostali kierowcy, których pojazdy nie spełniają wymagań, mogą ubiegać się o zwolnienia – między innymi z tytułu zamieszkania w Krakowie lub w związku z dojazdem do placówek medycznych. Wszystkie te przypadki mają być weryfikowane właśnie za pośrednictwem systemu rejestracji.
Brak działającej platformy oznacza, że obecnie nie ma technicznej możliwości uzyskania zwolnienia z ograniczeń wjazdu. To rodzi ryzyko, że część mieszkańców nie zdąży zarejestrować swoich pojazdów przed 1 stycznia 2026 roku. Według szacunków urzędników, zgłoszenia będzie musiało dokonać nawet 100 tysięcy kierowców. W przypadku uruchomienia systemu w ostatnim momencie, może dojść do przeciążenia serwerów i opóźnień w przetwarzaniu danych.
Zgodnie z uchwałą Rady Miasta Krakowa, to właśnie rejestracja w systemie stanowi podstawę do korzystania ze zwolnienia z zakazu wjazdu. Oznacza to, że osoby, które nie dokonają zgłoszenia, nie będą mogły legalnie poruszać się po obszarze strefy, nawet jeśli spełniają inne warunki przewidziane w przepisach. W razie wjazdu bez uprawnień przewidziano karę w wysokości 500 zł.
Za obsługę Strefy Czystego Transportu odpowiada Zarząd Dróg Miasta Krakowa. Ten sam urząd w listopadzie 2023 roku rozstrzygnął przetarg na przygotowanie systemu informatycznego służącego zarówno do rejestracji pojazdów, jak i kontroli przestrzegania zasad SCT. Koszt przedsięwzięcia wyniósł ponad 900 tysięcy złotych. Nie wiadomo, czy wdrażane obecnie rozwiązanie jest tym samym, które zamówiono w ubiegłym roku, ponieważ w międzyczasie zmieniły się założenia dotyczące strefy, jej obszar oraz harmonogram wprowadzenia.
Według informacji przekazanych przez ZDMK, kontrola przestrzegania zasad wjazdu do SCT ma się odbywać automatycznie – za pomocą 135 kamer już obecnych w mieście oraz 35 kolejnych, które zostaną zamontowane przed wejściem przepisów w życie. Dodatkowo zaplanowano cztery patrole straży miejskiej do obsługi kontroli w terenie.
System informatyczny miał być gotowy dużo wcześniej. Przetarg na jego opracowanie rozstrzygnięto w listopadzie 2023 roku, a koszt realizacji wyniósł ponad 900 tysięcy złotych. Miasto nie potwierdza, czy wdrażane obecnie rozwiązanie jest tym samym, które wtedy zamówiono. W międzyczasie zmieniły się bowiem założenia dotyczące SCT, jej obszar, a także sam organ odpowiedzialny za wdrożenie. W październiku prezydent Aleksander Miszalski zdecydował, że obsługę Strefy Czystego Transportu przejmie Zarząd Dróg Miasta Krakowa, zastępując Zarząd Transportu Publicznego.
Podczas listopadowego posiedzenia Komisji Infrastruktury wiceprezydent Łukasz Sęk przyznał, że miasto nie zdąży ze wszystkimi przygotowaniami na czas. „Czy wszystko będzie gotowe na 1 stycznia? Myślę, że nie wszystko. I to trzeba sobie jasno powiedzieć. Zrobimy wszystko, żeby było jak najszybciej. Pracujemy nad tym każdego dnia” – powiedział. Jak dodał, pierwsze pół roku obowiązywania przepisów ma mieć charakter testowy, a egzekwowanie zasad będzie prowadzone w trybie informacyjnym.
Łukasz Gryga z Zarządu Transportu Publicznego zaprezentował plan kampanii informacyjnej, która obejmie mieszkańców Krakowa i całej Małopolski. Miasto planuje dystrybucję ulotek do gospodarstw domowych, publikacje w prasie i internecie, kampanię radiową i telewizyjną, a także komunikaty w aplikacji mKraków i na billboardach przy wjazdach do miasta. Koszt całej akcji nie został jeszcze ujawniony, ale według szacunków może sięgnąć miliona złotych.
Niejasne pozostają zasady dotyczące wyjątkowych przypadków wjazdu do strefy. Uchwała przewiduje, że pojazdy udające się do placówek medycznych w ramach świadczeń finansowanych przez NFZ będą mogły poruszać się po SCT, jednak miasto nie podpisało jeszcze żadnych porozumień z tymi placówkami. Urzędnicy tłumaczą, że będzie to możliwe dopiero po zmianie statutów jednostek odpowiedzialnych za obsługę strefy.





















