Strefa Czystego Transportu w Krakowie: wojewoda składa kasację do NSA. Co dalej ze strefą?

źródło: Blade Runners SCT Kraków

Wojewoda małopolski złożył skargę kasacyjną w sprawie Strefy Czystego Transportu w Krakowie. Sprawa trafi do Naczelnego Sądu Administracyjnego, a obecne zasady wjazdu i opłat dla kierowców pozostają bez zmian.

Decyzja wojewody to kolejny etap trwającego od miesięcy sporu wokół jednej z najbardziej kontrowersyjnych regulacji wprowadzonych w Krakowie. Chodzi o uchwałę Rady Miasta, która od 1 stycznia 2026 roku ogranicza wjazd do miasta najbardziej emisyjnych pojazdów i wprowadza opłaty dla kierowców niespełniających określonych norm. Jak poinformowało Radio Kraków, skarga kasacyjna wojewody liczy około 50 stron, a na wyznaczenie terminu rozprawy przed Naczelnym Sądem Administracyjnym można czekać nawet dwa lata.

Przypomnijmy: w styczniu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w większości oddalił skargę wojewody. Sąd zakwestionował jedynie część zapisów – przede wszystkim dotyczących różnicowania uprawnień w zależności od meldunku oraz zasad dostępu do świadczeń zdrowotnych. Jednocześnie utrzymał w mocy główne założenia Strefy Czystego Transportu. To rozstrzygnięcie nie zakończyło jednak sprawy. Wojewoda od początku zapowiadał, że rozważy dalsze kroki prawne, a po zapoznaniu się z uzasadnieniem wyroku zdecydował się na złożenie kasacji. W jego ocenie uchwała nadal narusza konstytucyjne zasady równości i proporcjonalności – szczególnie w kontekście różnic między mieszkańcami Krakowa a osobami spoza miasta.

Argument ten dotyczy przede wszystkim codziennego funkcjonowania regionu. Kraków pełni rolę centrum administracyjnego, edukacyjnego i medycznego, co oznacza, że tysiące osób dojeżdżają tu do pracy, szkół, urzędów czy szpitali. Zdaniem wojewody zasady strefy w obecnym kształcie wprowadzają nieuzasadnione ograniczenia dla tej grupy. Złożenie skargi kasacyjnej oznacza, że styczniowy wyrok pozostaje nieprawomocny. W praktyce nie zmienia to jednak sytuacji kierowców – Strefa Czystego Transportu obowiązuje na dotychczasowych zasadach.

Do miasta mogą bez opłat wjeżdżać pojazdy spełniające określone normy emisji spalin. W przypadku aut benzynowych i LPG jest to co najmniej norma Euro 4 lub rocznik od 2005 roku, natomiast dla diesli – Euro 6 albo odpowiednio nowsze roczniki. Kierowcy starszych samochodów muszą liczyć się z opłatami – obecnie to 2,5 zł za godzinę, 5 zł za dzień lub 100 zł miesięcznie. Równolegle miasto pracuje nad zmianami w uchwale. Zapowiedziano m.in. rozszerzenie zwolnień dla osób płacących podatki w Krakowie, ale niezameldowanych w mieście, ułatwienia dla pacjentów dojeżdżających do placówek medycznych oraz możliwość bezpłatnego dojazdu do parkingów Park&Ride i wybranych targowisk. Władze zapowiadają też utrzymanie obecnych stawek opłat do końca 2028 roku.

Temat Strefy Czystego Transportu wraca także w debacie politycznej. W rozmowie na antenie Radia Kraków posłanka Urszula Nowogórska pozytywnie oceniła decyzję wojewody o złożeniu kasacji – Według mnie decyzja wojewody jest słuszna. Nie może być tak, że po uiszczeniu opłaty samochody mogą wjeżdżać. Jak samochód przechodzi badanie techniczne, nadaje się do ruchu wszędzie. SCT powinna być w Krakowie, ale bardziej regionalnie, w centrum, gdzie ograniczanie ruchu jest potrzebne, a nie na terenie całego miasta – mówiła. Jak podkreślała, problem dotyczy mieszkańców całej Małopolski, którzy codziennie przyjeżdżają do Krakowa do pracy, szkół czy lekarzy. Jej zdaniem obecne rozwiązania są zbyt szerokie i wymagają korekty.

Z kolei władze Krakowa podkreślają, że wprowadzenie strefy wynika z konieczności poprawy jakości powietrza oraz obowiązujących przepisów. Miasto stoi na stanowisku, że ograniczenie ruchu najbardziej emisyjnych pojazdów jest działaniem niezbędnym z punktu widzenia zdrowia mieszkańców. Jednocześnie prezydent Krakowa zapowiedział korekty w funkcjonowaniu strefy, które mają uwzględniać część uwag sądu oraz mieszkańców. Zmiany mają dotyczyć m.in. rozszerzenia zwolnień i zasad wjazdu do miasta, choć – jak wynika z wypowiedzi wojewody – nie są one wystarczające, by zrezygnować z dalszych kroków prawnych

Rozstrzygnięcie Naczelnego Sądu Administracyjnego będzie miało kluczowe znaczenie dla przyszłości strefy. Sąd może oddalić kasację albo skierować sprawę do ponownego rozpatrzenia. Do tego czasu obowiązuje jednak obecny stan: strefa działa, przepisy pozostają w mocy, a spór – zamiast się kończyć – wchodzi w kolejny, długotrwały etap.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry