Szef krakowskiej KO Szczęsny Filipiak przed sądem. Chodzi o materiał o inicjatorach referendum (Galeria)

Szczęsny Filipiak, przewodniczący krakowskiej Koalicji Obywatelskiej, stanął przed Sądem Okręgowym w Krakowie po pozwie złożonym przez jednego z inicjatorów referendum w sprawie odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego i Rady Miasta. Chodzi o opublikowany w mediach społecznościowych materiał, który – zdaniem strony powodowej – sugerował, że osoby zaangażowane w referendum dopuściły się „niecnych czynów” i działań niezgodnych z prawem.

Pozew w trybie referendalnym złożył Wojciech Jakubowski – jeden z inicjatorów referendum dotyczącego odwołania prezydenta Krakowa i Rady Miasta. Sprawa dotyczy materiału opublikowanego przez Szczęsnego Filipiaka w mediach społecznościowych.

Według strony powodowej publikacja miała sugerować, że osoby organizujące referendum dopuściły się w przeszłości działań nieetycznych lub naruszających przepisy prawa. Reprezentujący Wojciecha Jakubowskiego radca prawny Jan Hoffman przekonywał przed sądem, że materiał narusza dobra osobiste jego klienta i może wpływać na odbiór inicjatorów referendum w trakcie kampanii.

Rozprawa rozpoczęła się od próby jej odroczenia. Pełnomocnik Szczęsnego Filipiaka argumentował, że nie otrzymał wszystkich materiałów procesowych drogą elektroniczną i potrzebuje więcej czasu na przygotowanie się do sprawy. Sąd nie zgodził się jednak na przesunięcie rozprawy. Sędzia podkreślił, że tryb referendalny zakłada szybkie rozstrzyganie sporów pojawiających się w czasie kampanii. Ostatecznie pełnomocnik dostał kilkadziesiąt minut na zapoznanie się z dokumentami.

Jan Hoffman podczas przerwy w rozprawie przekonywał, że sporny materiał miał sugerować, iż inicjatorzy referendum są osobami dopuszczającymi się działań „daleko odbiegających od standardów etycznych”. Jak podkreślał, tego typu przekaz może wpływać na wiarygodność osób zaangażowanych w referendum i ocenę całej inicjatywy przez mieszkańców.

Film opublikowany przez Szczęsnego Filipiaka został już usunięty z internetu. Strona powodowa nie domaga się więc jego skasowania, ale chce zakazu dalszego rozpowszechniania materiału. W pozwie pojawił się również wniosek o przeprosiny oraz wpłatę 3 tys. zł na rzecz Fundacji Centrum Praw Kobiet.

To kolejna w ostatnich dniach sprawa sądowa związana z kampanią referendalną w Krakowie. W poniedziałek przed sądem zakończyło się postępowanie dotyczące wpisu radnej Koalicji Obywatelskiej Anny Bałdygi. Tamta sprawa zakończyła się ugodą i przeprosinami.

Rozstrzygnięcie w sprawie Szczęsnego Filipiaka ma zapaść jeszcze dzisiaj.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry