Sześciolatek zginął na parkingu. Tragiczny finał manewru zawracania

Na prywatnym parkingu na osiedlu Cyrhla w Zakopanem samochód potrącił sześcioletnie dziecko. Chłopiec trafił do szpitala, jednak jego życia nie udało się uratować.

Do tragedii doszło w niedzielny wieczór. Jak wynika ze wstępnych ustaleń zakopiańskiej policji, 53-letni kierowca wykonywał manewr zawracania na terenie prywatnego parkingu. W pewnym momencie samochód najechał na siedzącego przed maską pojazdu chłopca.

Świadkowie natychmiast ruszyli z pomocą i jeszcze przed przyjazdem służb rozpoczęli udzielanie pierwszej pomocy dziecku. Na miejsce wezwano ratowników medycznych oraz policję. Sześciolatek został przewieziony do szpitala w ciężkim stanie. Wieczorem przekazano tragiczną informację o śmierci dziecka.

Na miejscu przez kilka godzin pracowali policjanci ruchu drogowego, śledczy oraz prokurator. Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady i przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia. Przesłuchiwani byli także świadkowie obecni na parkingu w chwili wypadku.

Policja poinformowała, że 53-letni kierowca był trzeźwy. Postępowanie prowadzone pod nadzorem prokuratury ma wyjaśnić dokładne okoliczności tragedii.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry