Tak wyglądało zapalenie neonu „Bar Mleczny” w Nowej Hucie. Były pierogi i kompot (Galeria)

W czwartek wieczorem nad pawilonem handlowym na osiedlu Kazimierzowskim w Nowej Hucie  ponownie zapalił się neon z napisem „Bar Mleczny”. Instalacja powstała pod koniec lat 60. XX wieku i była pierwszym neonem na tym osiedlu. Przez lata była jednym z najbardziej charakterystycznych punktów tej części Nowej Huty.

Oryginalnie neon składał się z dwóch części. Podstawą był duży napis „bar mleczny”, a nad nim znajdowała się świetlna scena z butelką mleka i szklankami. Był to element animowany – dzięki programatorowi można było zobaczyć efekt nalewania mleka do szklanek. Ten fragment instalacji nie przetrwał do dziś.

Z biegiem lat neon przestał działać. Zdemontowano rurki neonowe i instalację elektryczną, a na dachu pawilonu pozostały jedynie metalowe korpusy liter. W ostatnich miesiącach przeprowadzono ich renowację – litery zostały oczyszczone, zabezpieczone i wyposażone w nowe rurki neonowe.

12 marca po zmroku napis ponownie rozświetlił dach pawilonu przy ul. gen. Władysława Andersa. Na wydarzenie przyszli mieszkańcy Bieńczyc i okolicznych osiedli, wielu z nich pamiętało neon z czasów jego wcześniejszego działania.

Po zapaleniu neonu przygotowano także symboliczny poczęstunek nawiązujący do tradycji barów mlecznych. Na wszystkich chętnych czekały pierogi ruskie i kompot. Odnowienie napisu jest częścią działań prowadzonych w Krakowie w ostatnich latach, polegających na przywracaniu historycznych neonów w Nowej Hucie. Wcześniej odnowiono m.in. neon „Ludwik” na osiedlu Kazimierzowskim oraz „Jubilatka” na osiedlu Teatralnym.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry