Afera wokół premii dla szefów krakowskich spółek miejskich przebiła już granice lokalnej polityki. Ogólnopolskie media opisują, jak w „najbardziej zadłużonym mieście w Polsce”wypłacono prawie trzy miliony złotych nagród menedżerom, gdy jednocześnie prezydent Aleksander Miszalski przekonuje mieszkańców o „konieczności zaciskania pasa”.
Jak informuje TOK FM, w 2025 roku krakowskie spółki miejskie wypłaciły łącznie blisko trzy miliony złotych brutto premii za rok 2024. To dane, które – jak przypomina stacja – wiceprezydent Stanisław Mazur przekazał radnemu i liderowi opozycyjnego ruchu Kraków dla Mieszkańców, Łukaszowi Gibale.
Rozgłośnia zwraca uwagę, że zestawienie obejmuje 33 osoby i ujawnia, iż w wielu przypadkach przyznano premie na poziomie maksymalnym dopuszczalnym przez miejskie regulacje. Najwyższe kwoty, niemal 115 tys. zł, trafiły do prezesów Wodociągów Miasta Krakowa, Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej oraz MPO. Jak podkreśla TOK FM, menedżerowie ci zarabiali wcześniej ponad 38 tys. zł miesięcznie. Ponad 100 tys. zł nagrody — jak relacjonuje TOK FM — otrzymał również prezes MPK Rafał Świerczyński. Pozostali członkowie zarządu tej spółki dostali po około 98 tys. zł. Stacja wylicza też premie dla władz Areny Kraków, Agencji Rozwoju Miasta Krakowa, Krakowskiego Holdingu Komunalnego, Trasy Łagiewnickiej oraz Kraków Nowa Huta Przyszłości.
TVN24 ujawnia: milionowe premie dla zarządów krakowskich spółek miejskich – Puls Krakowa
TOK FM o tłumaczeniach miasta: „wynagrodzenie uzupełniające”
W informacji przygotowanej przez TOK FM cytowane są wyjaśnienia wiceprezydenta Stanisława Mazura. Zgodnie z nimi premie stanowią część zmienną wynagrodzenia, wypłacaną dopiero po zatwierdzeniu sprawozdań i udzieleniu absolutorium zarządowi. Jak przypomina TOK FM, krakowskie przepisy przewidują limit: premia nie może przekroczyć jednej czwartej rocznego wynagrodzenia podstawowego. Jednocześnie stacja przypomina, że według raportu „Rzeczpospolitej” Kraków jest obecnie najbardziej zadłużonym miastem na prawach powiatu — 7,8 mld zł długu na koniec 2025 roku. Stacja zwraca uwagę, że spór o premie nakłada się na trwającą debatę o kondycji budżetowej samorządu.
Jak podkreśla TOK FM, doniesienia o premiach pojawiły się dokładnie w dniu, w którym krakowska Delegatura Krajowego Biura Wyborczego otrzymała zawiadomienie od 21 obywateli o zamiarze przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania prezydenta i Rady Miasta Krakowa. Według stacji sytuacja ta wzmacnia polityczny ciężar sprawy: premie nie są więc jedynie kwestią finansową, lecz stają się elementem narastającego konfliktu wokół zarządzania miastem.
„Rzeczpospolita” o referendum w Krakowie. Sondaż – Puls Krakowa
We wtorek do krakowskiej Delegatury Krajowego Biura Wyborczego oraz do Urzędu Miasta Krakowa wpłynęło powiadomienie od grupy obywateli o zamiarze przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego i Rady Miasta Krakowa. Pod powiadomieniem podpisanych jest 21 osób.
Aleksandra Owca podpisze się pod referendum. „To gniew ludzi, nie polityczna zabawa” – Puls Krakowa





















