Po dniu zadumy krakowskie cmentarze – jak i większość w Polsce – zamieniają się w wysypiska. Znicze, plastikowe kwiaty i doniczki zostają po odwiedzających, a razem z nimi tysiące ton śmieci, które nie trafiają do recyklingu.
Wszystkich Świętych to jedno z najważniejszych świąt w polskim kalendarzu, ale i jedno z najbardziej śmieciogennych. Jak wynika z danych Stowarzyszenia „Polski Recykling”, po 1 listopada 2024 roku z cmentarzy w całym kraju wywieziono 120 tysięcy ton odpadów. W tej liczbie są także odpady z krakowskich nekropolii – Rakowickiego, Podgórskiego czy Batowickiego – gdzie po każdym dniu Wszystkich Świętych pracownicy MPO wywożą całe kontenery zużytych zniczy i plastikowych kwiatów. Według danych miejskich, w tym okresie ilość śmieci z cmentarzy wzrasta nawet trzykrotnie w porównaniu z pozostałą częścią roku.
Eksperci wyliczają, że z jednego grobu zostaje średnio od 3 do 9 kilogramów śmieci. W skali dużych cmentarzy to setki ton w ciągu kilku dni. Wśród odpadów dominują szkło, plastik, doniczki i resztki stroików – najczęściej wrzucane do jednego pojemnika, bez segregacji.



źródło: PulsKrakowa.pl
Miasto od lat zachęca do selektywnej zbiórki, jednak w praktyce system nie działa. Kontenery są przepełnione, a śmieci lądują obok. W dniach największego ruchu porządkowi i pracownicy MPO nie nadążają z opróżnianiem pojemników. Nawet tam, gdzie stoją oddzielne kosze na szkło i plastik, odpady szybko się mieszają. Zarządcy cmentarzy przyznają, że problem jest poważny. Umowy z firmami odbierającymi odpady często nie przewidują osobnej zbiórki, a każda tona śmieci oznacza dla miasta rosnące koszty.
Niektóre krakowskie nekropolie wprowadzają tzw. Zniczodzielnie – specjalne półki, gdzie można zostawić używane, ale wciąż sprawne znicze. Inni mogą je zabrać i wykorzystać ponownie. To proste rozwiązanie, które już przynosi efekty. W mieście prowadzone są też kampanie edukacyjne, przypominające, że pamięć o bliskich nie wymaga plastikowych ozdób. Coraz więcej osób wybiera naturalne dekoracje – gałązki, kwiaty, wiązanki z recyklingu. Caritas w ramach akcji „Mniej śmieci, więcej pamięci” zachęca do ograniczenia liczby zniczy i refleksji nad wpływem tradycji na środowisko.
TYM ŻYJE KRAKÓW: Wszystkich Świętych na zdjęciach. Tak wyglądał Kraków 1 listopada (Galeria)
W krajach takich jak Słowenia to producenci zniczy i dekoracji odpowiadają za zbiórkę i zagospodarowanie odpadów po świętach. W Polsce wciąż spoczywa to głównie na gminach, parafiach i odwiedzających. Efekt to wzrost kosztów wywozu, które w przypadku dużych cmentarzy – także w Krakowie – sięgają setek tysięcy złotych rocznie.
Według danych ogólnopolskich co roku w Polsce kupuje się ponad 300 milionów zniczy, z czego zdecydowana większość trafia po kilku dniach na wysypiska. W niektórych gminach ilość odpadów w okresie Wszystkich Świętych rośnie nawet o 300 procent, a od 2025 roku obowiązują nowe przepisy nakładające obowiązek właściwej segregacji. Za wyrzucenie znicza elektronicznego lub solarnego do zwykłego pojemnika grozi kara do 5 tysięcy złotych.























