Do serii poważnych zdarzeń drogowych doszło w nocy z soboty na niedzielę na autostradzie A4 w powiecie bocheńskim. W ciągu zaledwie kilku kilometrów i w krótkim odstępie czasu doszło tam do trzech różnych wypadków – dwa z nich zakończyły się tragicznie. Zginęły dwie osoby, a autostrada przez kilka godzin była całkowicie zablokowana w kierunku Krakowa.
Do pierwszego wypadku doszło około godziny 3:00. Na jezdni autostrady A4, w rejonie Bochni, potrącony został pieszy. Mężczyzna poniósł śmierć na miejscu. Okoliczności tego zdarzenia nie są jeszcze znane – wyjaśnia je policja pod nadzorem prokuratora.

Kilkaset metrów dalej doszło do drugiego, śmiertelnego wypadku. Gdy na drodze utworzył się korek, a kierowcy utworzyli tzw. korytarz życia, samochód dostawczy najechał na tył stojącego w zatorze ciągnika siodłowego. Kierujący autem dostawczym zginął na miejscu. Jego tożsamość i wiek nie zostały jeszcze podane do publicznej wiadomości.

źródło: Ratownik 112 – Małopolski Portal Informacyjny
Trzeci wypadek wydarzył się około godziny 4:40 – również w tym samym rejonie. Tym razem zderzyły się cztery samochody osobowe. Na szczęście obyło się bez ofiar, choć kolizja dodatkowo pogłębiła chaos i utrudnienia na drodze.
Na miejscu pracowały wszystkie służby ratunkowe: policja, zespoły ratownictwa medycznego, strażacy z PSP w Bochni oraz druhowie z OSP KSRG w Rzezawie. Autostrada A4 w kierunku Krakowa została całkowicie zablokowana. Ruch wznowiono dopiero po godzinie 7:00 – początkowo odbywał się tylko jednym pasem.





















