Tragiczna sobota w Tatrach. Nie żyją turysta i taternik

Dwie osoby zginęły w sobotę, 1 sierpnia, w dwóch niezależnych wypadkach w Tatrach. Ofiarami są turysta, który spadł ze szlaku w rejonie Granatów, oraz taternik, który zginął podczas wspinaczki na Mięguszowieckim Szczycie.

Dwa śmiertelne wypadki wydarzyły się w sobotę w Tatrach. W pierwszym zginął turysta, który spadł ze szlaku w rejonie Granatów. Kilka godzin później śmierć poniósł taternik podczas wspinaczki na ścianie Mięguszowieckiego Szczytu.

Pierwsze zgłoszenie dotyczyło wypadku w rejonie Skrajnej Sieczkowej Przełęczy. Turysta spadł ze szlaku w kierunku Doliny Buczynowej. O zdarzeniu ratowników TOPR powiadomili przypadkowi świadkowie – Najprawdopodobniej doszło do potknięcia lub poślizgnięcia, utraty równowagi i upadku z dużej wysokości – przekazał ratownik dyżurny TOPR. Ratownicy dotarli na miejsce, jednak obrażenia mężczyzny okazały się śmiertelne. Jego ciało zostało przetransportowane śmigłowcem do Zakopanego.

Do drugiego wypadku doszło podczas wspinaczki na ścianie Mięguszowieckiego Szczytu w rejonie Morskiego Oka. O zdarzeniu centralę TOPR powiadomił partner wspinaczkowy poszkodowanego – W czasie wspinaczki doszło do tragicznego wypadku. Na razie nie dotarły do nas szczegóły tego zdarzenia – poinformował ratownik dyżurny TOPR. Po zakończeniu działań ciało taternika zostało przetransportowane śmigłowcem do Zakopanego.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry