Plac Bohaterów Getta. Nowe przejście ma zakończyć lata karania pieszych (Galeria)

Trwa budowa nowego naziemnego przejścia dla pieszych przy placu Bohaterów Getta w Krakowie. Prace prowadzone są po południowej stronie przystanków tramwajowych, w miejscu, gdzie piesi od lat nieformalnie przekraczali jezdnię.

Od lat było to jedno z najbardziej absurdalnych miejsc na mapie Krakowa. Plac Bohaterów Getta – węzeł przesiadkowy, przez który codziennie przewijają się tysiące pasażerów – miał tylko jedno przejście naziemne, po północnej stronie przystanków tramwajowych. Po drugiej stronie, od ulicy Lwowskiej i Limanowskiego, piesi musieli korzystać z przejścia podziemnego albo łamać przepisy. Większość wybierała to drugie.

Według danych z raportów miejskich służb, w tym rejonie wystawiano nawet kilkaset mandatów rocznie. Interwencje często odbywały się w godzinach szczytu, gdy pasażerowie tramwajów spieszyli się do pracy lub wracali z Zabłocia. Najczęściej karano osoby starsze, rodziców z wózkami i uczniów z pobliskich szkół.

Powtarzający się scenariusz wyglądał zawsze tak samo: piesi wychodzili z przystanku, a zamiast kierować się do przejścia podziemnego – przecinali ulicę w najwęższym miejscu, tuż przy wyjeździe z ul. Lwowskiej. Kilka sekund wystarczyło, by znaleźć się po drugiej stronie, ale ten skrót kosztował 100 zł i wpis do rejestru wykroczeń.

Przejście podziemne przy placu Bohaterów Getta powstało w latach 70. i miało być rozwiązaniem na lata. Dziś stało się anachronizmem. Windy i platformy wielokrotnie ulegały awariom, a strome schody sprawiają, że dla wielu osób zejście pod ziemię jest po prostu niemożliwe.

Wielu pieszych mówiło otwarcie, że z tunelu nie korzystają nie z lenistwa, ale z braku realnej alternatywy. Przejście jest długie, ciemne i nieintuicyjne, a przy złych warunkach pogodowych – śliskie. Wielokrotnie zgłaszano też problemy z bezpieczeństwem i czystością.

Władze miasta przez lata broniły jednak podziemnego układu, argumentując, że to rozwiązanie „bezkolizyjne” i najbezpieczniejsze dla pieszych. Dopiero w ostatnich latach, gdy inne krakowskie ronda i skrzyżowania zaczęły odzyskiwać naziemne przejścia, urzędnicy przyznali, że model sprzed pół wieku nie przystaje do współczesnego miasta.

W grudniu 2025 roku rozpoczęła się budowa nowego przejścia naziemnego po południowej stronie przystanków tramwajowych. Prace prowadzone są przy ulicy Na Zjeździe, w rejonie wylotu ul. Lwowskiej. Nowe przejście połączy chodniki po obu stronach placu, umożliwiając bezpośrednie dojście do przystanków tramwajowych bez konieczności korzystania z tunelu.

Zakres robót obejmuje przebudowę krawężników, montaż sygnalizacji świetlnej, wykonanie oznakowania poziomego i dostosowanie nawierzchni do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Miasto zapowiada też nowe oświetlenie, które poprawi widoczność po zmroku.

Koszt inwestycji wynosi około 100 tys. zł

źródło: Puls Krakowa 

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry