Trzęsienie ziemi w Cracovii. Filipiak chce kuratora i ostrzega: pieniędzy wystarczy do końca roku

Elżbieta Filipiak zakwestionowała sposób powołania władz Cracovii i zapowiedziała wystąpienie o ustanowienie kuratora. Mniejszościowa akcjonariuszka mówi również o finansowaniu klubu tylko do końca roku.

Elżbieta Filipiak jest wdową po Januszu Filipiaku, wieloletnim właścicielu, prezesie i sponsorze Cracovii. W sierpniu 2025 roku sprzedała Robertowi Platkowi 80 proc. akcji klubu, zachowując pozostałe 20 proc. W styczniu 2026 roku objęła stanowisko prezesa po odejściu Mateusza Dróżdża, ale po nieco ponad miesiącu złożyła rezygnację. Jako powód wskazała różnice z większościowym akcjonariuszem dotyczące zarządzania Cracovią.

Teraz Filipiak zabrała głos w programie „Ekstraklasa po godzinach” w Canal+ Sport. Przekazała, że zwróciła się do Roberta Platka o zwołanie walnego zgromadzenia akcjonariuszy. Jej wniosek nie został zaakceptowany, dlatego zamierza wystąpić o ustanowienie kuratora dla spółki – Pomimo zasadniczych różnic między panem Platkiem w sprawie zarządzania klubem pojawił się problem prawny. Spółka nie posiada zarządu ani rady nadzorczej. Zawnioskowałam do akcjonariusza głównego o zwołanie walnego zgromadzenia akcjonariuszy. Jestem zmuszona zawnioskować o kuratora dla spółki – powiedziała Elżbieta Filipiak.

Według Filipiak rada nadzorcza została powołana na kadencję obejmującą okres do końca 2025 roku. Jej mandaty miały wygasnąć wraz z walnym zgromadzeniem zatwierdzającym sprawozdanie finansowe. Odbyło się ono 8 lipca 2026 roku – Spółka nie ma rady nadzorczej, bo została ona powołana na poprzednią kadencję, do 2025 roku włącznie. Wygasa ona wraz z odbyciem walnego zgromadzenia zatwierdzającego sprawozdanie. Odbyło się ono 8 lipca, a na walnym jedyną powołaną osobą był pan Curyło – wyjaśniła.

Filip Curyło został powołany do rady nadzorczej uchwałą walnego zgromadzenia z 8 lipca. Tydzień później Cracovia poinformowała, że podczas posiedzenia rady nadzorczej Murat Çolak został powołany na stanowisko prezesa zarządu. Filipiak uważa, że rada nie miała wówczas kompetencji do podjęcia takiej decyzji – Spółka nie posiada urzędującego prezesa. Ten samozwańczy jest tylko wiceprezesem. Rada nadzorcza nie miała kompetencji do powoływania tego prezesa – powiedziała.

Na początku sierpnia z zarządu Cracovii odszedł David Amdurer. Według Filipiak pozostał w nim tylko Murat Çolak, podczas gdy statut spółki przewiduje zarząd składający się z dwóch do czterech osób.

Filipiak mówi o finansowaniu do końca roku

Elżbieta Filipiak odniosła się również do sytuacji finansowej Cracovii. Według jej wiedzy klub nie ma obecnie pieniędzy przeznaczonych na rozwój, a zadeklarowane finansowanie wystarczy do końca 2026 roku – Według mojej wiedzy żadnych pieniędzy na rozwój klubu nie ma. Klub jest obsługiwany finansowo według deklaracji. Wystarczy pieniędzy do końca roku. Wszyscy zawodnicy, którzy byli do sprzedania, poza Hasiciem, zostali sprzedani – powiedziała.

Ostatnie dostępne sprawozdanie finansowe Cracovii dotyczy 2025 roku. Spółka wykazała około 68,8 mln zł przychodów, 77,2 mln zł kosztów i 9,2 mln zł straty.

Filipiak przyznała także, że bierze pod uwagę odkupienie większościowego pakietu akcji klubu – Rozważam taką możliwość ze względu na dobro klubu. Mam wrażenie, że akcjonariusz większościowy nie ma pomysłu, co zrobić z klubem. Może mu się wydawało, że klub jest samofinansujący się. Robercie Platek, zastanów się, czy nie sprzedać klubu – powiedziała.

Robert Platek w sierpniu informował, że nie szuka kupca na Cracovię i pozostaje zaangażowany w jej przyszłość. Klub nie opublikował dotychczas odpowiedzi na wypowiedzi Elżbiety Filipiak.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry