Tyle Kraków dostał za koncert Sanah na stadionie Wisły. Znamy szczegóły umowy

Ponad 233 tys. zł brutto otrzymał Zarząd Infrastruktury Sportowej za udostępnienie stadionu przy Reymonta na koncert sanah. Impreza przyciągnęła około 40 tys. osób, ale wysokość wynagrodzenia dla miasta nie zależała ani od frekwencji, ani od sprzedaży biletów. Dotarliśmy do umowy zawartej z organizatorem wydarzenia.

Koncert sanah, który 14 sierpnia odbył się na stadionie Wisły, był pierwszym od lat wydarzeniem, które pokazało obiekt przy Reymonta w zupełnie innej roli. Zamiast meczu piłkarskiego – ogromna scena, publiczność na murawie i wypełnione trybuny. Łącznie występ artystki oglądało około 40 tys. osób.

Po wydarzeniu zapytaliśmy Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie, na jakich zasadach stadion został udostępniony organizatorowi. Otrzymaliśmy odpowiedzi dotyczące finansów, a następnie zanonimizowaną kopię umowy.

Za wynajem stadionu ZIS otrzymał 233,7 tys. zł brutto. To 190 tys. zł netto. Kwota została ustalona z góry i – jak przekazał nam zarządca obiektu – nie zmieniała się w zależności od tego, ile osób kupiło bilety i jakie przychody osiągnął organizator. Co istotne, nie chodziło o wynajęcie stadionu wyłącznie na kilka godzin 14 sierpnia. Organizator przejął obiekt już 8 sierpnia o godz. 8, a okres najmu kończył się dopiero 20 sierpnia o godz. 15. Potrzebny był bowiem czas na budowę sceny i przygotowanie całej infrastruktury, a po występie – na jej demontaż i przywrócenie stadionu do normalnego funkcjonowania.

Umowa dokładnie dzieliła również obowiązki między organizatora a ZIS. Po stronie organizatora znalazły się m.in. ochrona podczas montażu i demontażu, zabezpieczenie samej imprezy masowej, opieka medyczna, zabezpieczenie przeciwpożarowe, toalety mobilne, opłotowanie oraz zabezpieczenie murawy. To ostatnie było szczególnie istotne, bo właśnie stan boiska wzbudzał spore zainteresowanie po koncercie. Na płycie przez wiele godzin znajdowały się tysiące osób, wcześniej ustawiono tam również infrastrukturę niezbędną do przeprowadzenia wydarzenia. Koszt naprawy lub wymiany murawy nie obciąży jednak budżetu ZIS. Jak przekazał nam zarządca stadionu, zapłaci za to organizator koncertu na podstawie odrębnej umowy zawartej z Wisłą Kraków.

Miasto poniosło natomiast inne wydatki. Po stronie ZIS znalazły się koszty zużycia wody i energii, sprzątania oraz obsługi monitoringu. W przypadku tego ostatniego zarządca stadionu wskazał kwotę 3763,80 zł brutto. Nie znamy jeszcze wysokości pozostałych wydatków. Samo przygotowanie stadionu oznaczało również konieczność wprowadzenia zmian w jego piłkarskiej infrastrukturze. Z umowy wynika, że przed rozpoczęciem najmu po stronie ZIS było m.in. zdemontowanie piłkochwytów znajdujących się za bramkami, ławek rezerwowych oraz części kamer. Po zakończeniu wydarzenia stadion musiał zostać ponownie przygotowany do rozgrywania meczów.

Osobną kwestią są pieniądze, które podczas koncertu generowała sama impreza. Tutaj zasady były proste: przychody związane z wydarzeniem należały do organizatora. Miasto nie otrzymywało więc procentu od sprzedanych biletów nawet przy frekwencji sięgającej około 40 tys. osób. Wyjątek stanowiły parkingi – wpływy ze sprzedaży miejsc parkingowych pozostawały po stronie ZIS.

Ostatecznie koncert sanah stał się nie tylko dużym wydarzeniem muzycznym, ale też pierwszym poważnym sprawdzianem tego, czy stadion przy Reymonta może regularnie gościć imprezy tej skali. Pod względem frekwencji możliwości obiektu są duże – podczas gdy na mecze może wejść około 33 tys. kibiców, wykorzystanie murawy pozwoliło zwiększyć widownię koncertu do około 40 tys. osób.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry