Tylko 300 osób na Zakrzówku. Po otwarciu kąpieliska może dojść do całkowitego paraliżu

Kąpielisko na Zakrzówku zostanie otwarte w najbliższy weekend, ale mieszkańcy muszą przygotować się na nowe ograniczenia. Jednocześnie na wszystkich pomostach będzie mogło przebywać maksymalnie 300 osób. To o połowę mniej niż w ubiegłym sezonie, gdy limit wynosił 600 osób, a w upalne dni kolejki do wejścia tworzyły się już od rana. Teraz problem może być jeszcze większy. W skrajnym przypadku dostęp do kąpieliska może zostać zablokowany na wiele godzin dla osób oczekujących na wejście.

Po niemal miesiącu przerwy kąpielisko na Zakrzówku zostanie ponownie otwarte. Zarząd Infrastruktury Sportowej poinformował, że uzyskał zgodę sanepidu i już w najbliższy weekend mieszkańcy będą mogli wrócić do pływających basenów. Jest jednak jeden problem. Jednocześnie na pomostach będzie mogło przebywać maksymalnie 300 osób.

To o połowę mniej niż w poprzednim sezonie. W ubiegłym roku limit wynosił 600 osób, a mimo to podczas upalnych weekendów przed wejściem ustawiały się długie kolejki. Zdarzało się, że chętni czekali nawet kilka godzin na możliwość wejścia na teren kąpieliska. Teraz, przy limicie zmniejszonym o połowę, problem może być jeszcze większy.

W praktyce oznacza to, że w najcieplejsze dni dostęp do kąpieliska może zostać szybko wyczerpany. Osoby, które pojawią się później, będą musiały czekać na zwolnienie miejsc. Jeśli frekwencja będzie podobna do tej z poprzednich wakacji, niewykluczone są sytuacje, w których wejście na pomosty będzie praktycznie niemożliwe przez wiele godzin.

Kąpielisko pozostawało zamknięte od 1 czerwca. Powodem było pojawienie się w wodzie tajemniczej zawiesiny, której pochodzenia początkowo nie potrafiono określić. Przez kolejne tygodnie mieszkańcy nie znali wyników badań ani terminu ponownego otwarcia obiektu.

Dopiero teraz ZIS ujawnił szczegóły przeprowadzonych analiz. Jak wynika z badań wykonanych przez Wodociągi Miasta Krakowa oraz ekspertyz przygotowanych przez specjalistów, zawiesina miała charakter naturalny biologiczny. Tworzyły ją orzęski – mikroorganizmy naturalnie występujące w środowisku wodnym.

– W warunkach masowego występowania organizmy te mogą tworzyć ciemne, niemal czarne skupiska na oświetlonych powierzchniach zbiorników wodnych. Do takiej sytuacji doszło w wodzie basenów analizowanego zbiornika. Masowe występowanie orzęsków, które są bardzo wrażliwymi na zanieczyszczenia i niekorzystne warunki środowiskowe bioindykatorami, wskazuje też brak zanieczyszczeń groźnych dla życia biologicznego – wyjaśnia prof. dr hab. Mirosław Żelazny z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Po wykryciu zawiesiny przeprowadzono badania laboratoryjne, kontrole oraz prace porządkowe. W ostatnich tygodniach na terenie kąpieliska pracowali również nurkowie i ekipy techniczne. Teraz sanepid wydał zgodę na ponowne użytkowanie obiektu. Nowe ograniczenie liczby osób ZIS tłumaczy obniżonym poziomem wody w akwenie oraz względami bezpieczeństwa. Nie wiadomo jednak, jak długo limit 300 osób będzie obowiązywał i czy zostanie zwiększony jeszcze w tym sezonie.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry