Podczas kolejnej „Ławeczki Dialogu” prezydent Krakowa Aleksander Miszalski spotkał się z mieszkańcami Bronowic. W dzielnicy, z której sam pochodzi, dominowały tematy lokalne: bezpieczeństwo pieszych, szkoły, zieleń i planowane inwestycje drogowe. Najwięcej emocji wzbudziła sytuacja przy ulicy Na Błonie – w opinii mieszkańców symbol trwającego od lat zaniechania.
25 listopada prezydent Aleksander Miszalski spotkał się z mieszkańcami Bronowic w ramach cyklu „Ławeczka Dialogu”. Tym razem rozmowa odbyła się w klubie sportowym Bronowianka przy ul. Zarzecze 124a. W spotkaniu uczestniczyli również zastępcy prezydenta: Stanisław Mazur, Łukasz Sęk, Stanisław Kracik i Maria Klaman, a także przedstawiciele miejskich jednostek, dyrektorzy wydziałów i członkowie Rady Dzielnicy VI Bronowice. Zgodnie z ideą cyklu, każdy mieszkaniec mógł zadać pytanie dotyczące swojego osiedla. Większość dotyczyła spraw podstawowych – bezpieczeństwa pieszych, remontów ulic, dostępu do szkół i zagospodarowania terenów zielonych. Spotkanie trwało kilka godzin i pokazało, że Bronowice od lat zmagają się z tymi samymi problemami, a odpowiedzi władz nie przynoszą przełomu.
Ulica Na Błonie – 25 lat bez chodnika
Najwięcej emocji wywołała sytuacja przy ulicy Na Błonie, gdzie od wielu lat brakuje chodnika. To wąska, ruchliwa droga, którą codziennie chodzą mieszkańcy, często z dziećmi. Mieszkanka tej ulicy pokazała zdjęcia sprzed 25 lat i współczesne. Na obu widać ten sam obraz: brak chodnika i pieszych poruszających się po zniszczonym poboczu – Złamano mi nogę na tej drodze pół roku temu. Samochody się mijają, zjeżdżają na pobocze i spychają pieszych – mówiła. Prezydent Aleksander Miszalski przyznał, że zna tę drogę z własnego doświadczenia – Wiem, biegam i jeżdżę na rowerze tamtędy… w końcu rozwiążemy ten problem – zapewnił. Dla mieszkańców to powtórzenie zapowiedzi, które padają od lat. Jak przypomnieli, ulica Na Błonie pojawia się regularnie w planach i wnioskach budżetowych, ale do tej pory nie doczekała się żadnego etapu realizacji.
TYLKO U NAS: Tramwaj, estakada i windy. Mieszkańcy Prądnika Czerwonego „przepytali” Miszalskiego na „ławeczce”
Na liście tematów znalazły się również inne inwestycje drogowe. Mieszkańcy pytali o ulice Krzywy Zaułek, Rydla, Truszkowskiego oraz most Zakliki–Mydlniki.
Przedstawiciele Zarządu Dróg Miasta Krakowa poinformowali, że większość zadań jest „na etapie wpisywania do planu”, a inne – jak most – „nie znalazły się w budżecie miasta”. Wniosek o środki ma zostać złożony „najwcześniej na rok 2027”. Z pytaniem o ulicę Truszkowskiego wystąpiło także Stowarzyszenie SOS, które poprosiło o informację w sprawie toczących się postępowań dotyczących budowy kolejnych etapów osiedla Imperial. Urzędnicy zapowiedzieli odpowiedź po analizie dokumentacji, nie podając jednak żadnych terminów. Mieszkańcy zwracali uwagę, że w Bronowicach brakuje nawet podstawowych elementów infrastruktury, a większość zadań drogowych od lat przesuwana jest do kolejnych planów finansowych.
Trasy Balicka i Zwierzyniecka – inwestycje w zawieszeniu
Prezydent Miszalski odniósł się również do pytań o planowane Trasy Balicką i Zwierzyniecką – Nie ma w tym momencie wykreślonej Trasy Balickiej – powiedział. W przypadku Trasy Zwierzynieckiej wyjaśnił, że „procedowana jest decyzja środowiskowa”, ale „nic jeszcze nie jest przesądzone”. Z perspektywy mieszkańców oznacza to, że projekty nie zostały ani przyjęte, ani odrzucone. W praktyce nadal istnieją w miejskich dokumentach, choć ich los zależy od wyników postępowań środowiskowych i decyzji Rady Miasta.
Dużo miejsca poświęcono planowanemu parkingowi Park&Ride przy ul. Armii Krajowej, który ma powstać przy pętli tramwajowej. Prezydent uzasadniał inwestycję względami transportowymi – To jeden z elementów całego układu trzeciej obwodnicy. Według władz miasta obiekt ma pomóc w ograniczeniu ruchu w centrum i zachęcić kierowców do korzystania z transportu publicznego. Inwestycja jest finansowana ze środków zewnętrznych, a przetarg jest w toku. Radni z Bronowic mieli jednak inne zdanie – Utrudni wam tak życie, że wspomnicie moje słowa – mówił jeden z nich, podkreślając, że parking może zwiększyć ruch na osiedlowych ulicach i pogorszyć komfort mieszkańców. Prezydent Miszalski podkreślił, że projekt jest zbyt zaawansowany, by wprowadzać zmiany. Miasto zapewniło też, że planowane są nasadzenia zastępcze w związku z konieczną wycinką drzew.
Rodzice uczniów Szkoły Podstawowej nr 138 pytali o rozbudowę placówki, która od dawna jest przepełniona. Prezydent poinformował, że miasto przeznaczy na ten cel 9 milionów złotych w cyklu dwuletnim, ale nie podał terminu rozpoczęcia prac. Mieszkańcy pytali również o Park Bronowicki, jedyny większy teren zielony między blokami. Przedstawicielka Zielonych Bronowic przypomniała, że po wycinkach drzew brakuje miejsca do rekreacji. Prezydent przyznał – Z tego, co wiem, finansowania na razie nie ma. Jak tłumaczyli urzędnicy, projekt został wpisany na listę potrzeb inwestycyjnych, lecz jego realizacja uzależniona jest od możliwości budżetowych miasta.
TYLKO U NAS: Starowiślna bez dialogu? Prezydent Miszalski zaproszony na ławeczkę





















