Uruchomili ją po ponad 20 latach, a już przestała działać. „To nie była awaria”

Po ponad dwóch dekadach przerwy fontanna „Delfin” na osiedlu Górali ponownie zaczęła tryskać wodą. Kilka dni później przestała jednak działać. Zarząd Infrastruktury Wodnej wyjaśnia, co się wydarzyło.

Na uruchomienie „Delfina” mieszkańcy Nowej Huty czekali ponad 20 lat. Woda z pyszczka charakterystycznej mozaikowej rzeźby popłynęła 2 września. Radość nie trwała jednak długo. Zaledwie kilka dni później fontanna ponownie przestała działać.

O przyczynę przerwy zapytaliśmy Zarząd Zieleni Miejskiej, który odpowiadał za renowację obiektu. ZZM poinformował, że fontanna została już przekazana Zarządowi Infrastruktury Wodnej, czyli jednostce opiekującej się miejskimi fontannami. Jak wyjaśnia ZIW, urządzenie nie uległo awarii. Przyczyną problemu było zapowietrzenie instalacji – Mieliśmy chwilowe zapowietrzenie instalacji, a nie awarię ani usterkę urządzenia. Bezpośrednio po stwierdzeniu problemu na miejsce skierowano dział odpowiedzialny za utrzymanie fontanny, który podjął niezbędne działania serwisowe. Fontanna działa – poinformowała Magdalena Wasiak z Zarządu Infrastruktury Wodnej.

Przedstawiciele jednostki zapewniają, że przed uruchomieniem urządzenia przeprowadzono pełne testy instalacji w ramach procedury odbiorowej. Odbiór zakończył się pomyślnie. Usunięcie zapowietrzenia nie spowodowało także żadnych dodatkowych kosztów

Mozaikowy „Delfin” powstał w 1970 roku z inicjatywy mieszkańców. Rzeźbę wybudowano na podwórku pomiędzy blokami nr 20, 21, 22, 23 i 24 na osiedlu Górali. Z czasem obiekt utracił dostęp do wody i przez ponad dwie dekady pozostawał wyłącznie plenerową rzeźbą. Podczas renowacji dokładnie oczyszczono figurę oraz nieckę fontanny, uzupełniono ubytki i odtworzono lastryko w pierwotnej technologii. Zrekonstruowano również płetwy brzuszne „Delfina”, a całość zabezpieczono przed wpływem warunków atmosferycznych. Prace kosztowały łącznie 297 660 zł. Większość tej kwoty – 267 894 zł – pochodziła z programu Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, finansowanego z budżetu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry