Pod koniec lipca na łamach Pulsu Krakowa opisaliśmy dwa przypadki naruszenia przepisów dotyczących pracowników samorządowych, które stwierdzono w Urzędzie Miasta Krakowa. Wówczas magistrat nie ujawnił, czego dokładnie dotyczyły te sprawy. Teraz poznaliśmy więcej szczegółów. Oba przypadki wykryto w 2026 roku i dotyczyły pracowników jednego z wydziałów UMK.
Chodzi o przepisy, które mają chronić bezstronność osób zatrudnionych w samorządzie. Urzędnik może prowadzić działalność gospodarczą, posiadać udziały w spółce czy pełnić w niej określone funkcje. Nie może jednak podejmować dodatkowych zajęć pozostających w sprzeczności lub związanych z jego obowiązkami służbowymi, jeżeli rodzi to uzasadnione podejrzenie o stronniczość lub interesowność.
Taką zasadę wprowadza art. 30 ustawy o pracownikach samorządowych. Istotny jest więc związek pomiędzy tym, czym dana osoba zajmuje się w urzędzie, a jej aktywnością zawodową lub biznesową poza nim. Samo posiadanie udziałów w firmie nie przesądza jeszcze o złamaniu prawa.
Pracowali w magistracie i zarządzali spółką
– W dwóch przypadkach zidentyfikowano naruszenie art. 30 ustawy o pracownikach samorządowych, polegające na tym, że dwóch pracowników jednego z wydziałów UMK wykonywało zajęcia związane z tymi, jakie realizowali w ramach obowiązków służbowych, wywołując podejrzenie o stronniczość lub interesowność – przekazała Pulsowi Krakowa Dominika Jaźwiecka-Bujalska z Urzędu Miasta Krakowa.
Obie osoby łączyła również ta sama spółka. Firma świadczyła usługi na rzecz Gminy Miejskiej Kraków, a urzędnicy mieli w niej znaczące udziały i pełnili funkcje zarządcze – Oba przypadki dotyczyły realizacji na rzecz GMK usług przez spółkę, w której pracownicy ci posiadali znaczące udziały i pełnili funkcje zarządcze – wyjaśnia Dominika Jaźwiecka-Bujalska.
Nie chodziło zatem wyłącznie o dodatkową aktywność zawodową. Osoby zatrudnione w UMK były kapitałowo i zarządczo związane z firmą wykonującą zlecenia dla gminy, a ich zajęcia poza magistratem pokrywały się z obszarem wykonywanych obowiązków służbowych.
Sprawa wykryta przypadkowo
Nieprawidłowości ujawniono w 2026 roku podczas zadania audytowego. Co istotne, jego przedmiotem nie było sprawdzanie potencjalnych konfliktów interesów. Powiązania pracowników ze spółką zostały zauważone podczas kontroli dotyczącej innych zagadnień – Do zidentyfikowania naruszenia zapisów art. 30 ustawy o pracownikach samorządowych doszło w 2026 r. w trakcie wykonywania zadania audytowego. Przedmiot audytu nie dotyczył zagadnień związanych z konfliktem interesu – informuje przedstawicielka magistratu. Ustalenia audytorów skutkowały zastosowaniem przepisów przewidujących konsekwencje dla urzędnika wykonującego niedozwolone zajęcia.
Art. 30 ust. 2 ustawy o pracownikach samorządowych przewiduje w takim przypadku niezwłoczne rozwiązanie stosunku pracy bez wypowiedzenia albo odwołanie ze stanowiska. Wobec obu osób zastosowano przewidziane prawem konsekwencje – W związku z poczynionymi ustaleniami doszło do rozwiązania stosunku pracy z tymi pracownikami zgodnie z dyspozycją art. 30 ust. 2 ustawy o pracownikach samorządowych – przekazała Dominika Jaźwiecka-Bujalska.
UMK nie wskazuje, w którym wydziale zatrudnione były te osoby, nie ujawnia też nazwy spółki ani rodzaju usług świadczonych przez nią na rzecz Gminy Miejskiej Kraków – Mając na uwadze ochronę prywatności byłych już pracowników UMK i w obawie przed możliwością ich identyfikacji nie podajemy więcej szczegółów – zaznacza Dominika Jaźwiecka-Bujalska.




















