Wystarczył dźwięk syreny strażackiej, aby dzieci z Ukrainy znieruchomiały, przekonane, że znowu grozi im atak. Podczas turnusów organizowanych przez Caritas Archidiecezji Krakowskiej mogą przez kilka dni spokojnie spać, spacerować i odzyskiwać dzieciństwo odebrane przez wojnę.
Wieczorem w Zakrzowie dzieci uczestniczące w jednym z turnusów zjadły kolację, a później spotkały się przy ognisku. W pewnym momencie rozległ się alarm Ochotniczej Straży Pożarnej. Dla większości osób byłby to zwyczajny sygnał wzywający strażaków do akcji. Dzieci z Ukrainy zareagowały jednak zupełnie inaczej – Dzieci stanęły na baczność. Musieliśmy je przekonywać, że to nie chodzi o wojnę, że to nie jest alarm przeciwbombowy, tylko po prostu tak tutaj się dzieje, że strażacy mają dokładnie taki sam sygnał alarmowy, jaki jest na Ukrainie, kiedy nadchodzi zagrożenie – wspomina ks. Łukasz Ślusarczyk, dyrektor Caritas Archidiecezji Krakowskiej.
Caritas Archidiecezji Krakowskiej organizuje turnusy wytchnieniowe dla ukraińskich dzieci od wybuchu wojny w 2022 roku. Początkowo przedsięwzięcie było realizowane we współpracy z Caritas Polska i przy jej wsparciu finansowym. Z czasem krakowska organizacja postanowiła przygotowywać kolejne pobyty również samodzielnie – Zobaczyliśmy, że jest taka duża potrzeba i nasze możliwości, że jesteśmy w stanie tutaj coś zrobić. Pomyśleliśmy sobie, że moglibyśmy też sami organizować i finansować takie turnusy dla dzieci – mówi ks. Ślusarczyk.
Grupy przyjeżdżają we współpracy z Caritas działającą na Ukrainie, tamtejszymi parafiami oraz wspólnotami, które na co dzień pomagają dzieciom. Wykorzystywane są także kontakty nawiązane podczas wyjazdów humanitarnych za wschodnią granicę. W ostatnich turnusach uczestniczyły między innymi dzieci z Kijowa, Lwowa i Żytomierza. Wcześniej do Małopolski przyjeżdżały również grupy z innych części kraju, w tym z terenów szczególnie dotkniętych regularnymi atakami – Jest na Ukrainie jakaś parafia albo wspólnota, odzywamy się do nich i proponujemy: „Mamy możliwość przyjęcia 30 dzieci”. Oni zbierają grupę, a my organizujemy dla nich tutaj wakacje – wyjaśnia dyrektor krakowskiej Caritas.
Każdy turnus jest przygotowywany z myślą o konkretnej grupie. Organizatorzy łączą wypoczynek z poznawaniem Małopolski oraz polskiej kultury. Dzieci zwiedzają Kraków, odwiedzają kopalnie soli w Wieliczce i Bochni, Wadowice oraz Zakopane. Uczestniczą również w spływie Dunajcem, wyjeżdżają do Energylandii, na baseny termalne, a niekiedy także do wrocławskiego zoo.
Podczas jednego z pobytów zorganizowanego we współpracy z Województwem Małopolskim uczestnicy brali także udział w lekcjach języka polskiego. Poznawali miejscowe tradycje, kuchnię i najważniejsze miejsca regionu. Dla wielu z nich był to pierwszy pobyt w Polsce, a niekiedy również pierwszy wyjazd poza granice Ukrainy – Najczęściej można od dzieci usłyszeć, że mogą spokojnie spacerować i spać. Jeżeli chodzi o dzieci, które przyjeżdżają na przykład z Charkowa, to bardzo czuć po nich, że są odizolowane od takiego życia, w którym można spokojnie wyjść na ulicę. Tam codziennie są alarmy, rakiety i zawsze muszą być gotowe, żeby iść do schronu – mówi Olena Latyńska, Ukrainka wspierająca Caritas Archidiecezji Krakowskiej jako wolontariuszka.
Ślady wojny widać także w reakcjach na sytuacje, które w Polsce nie budzą większych emocji. Ks. Łukasz Ślusarczyk wspomina podróż, podczas której grupa zatrzymała się na autostradzie za Rzeszowem. Dzieci zauważyły na niebie samolot. Widok maszyny wywołał u nich ogromne poruszenie i radość, ponieważ w ich rodzinnych stronach niebo kojarzy się przede wszystkim z zagrożeniem.
O znaczeniu wyjazdów świadczą również relacje opiekunów i rodziców. Jedna z wolontariuszek zauważyła, że podczas pobytu dzieci wreszcie mogły spokojnie przespać noc. Chłopiec o imieniu Maksym po powrocie powiedział mamie, że był to najpiękniejszy wyjazd w jego życiu – Widać, że jest to dla nich ważne, bo mogą mieć trochę innych wspomnień niż te, które mają teraz na co dzień – podkreśla Olena Latyńska. Elementem pobytu jest także wspólna modlitwa. Większość uczestników należy do Kościoła rzymskokatolickiego, który w Ukrainie stanowi mniejszość. Dla dzieci nowym doświadczeniem był między innymi udział w Pielgrzymce Młodych Archidiecezji Krakowskiej w Kalwarii Zebrzydowskiej i Mszy św. odprawianej na zewnątrz w obecności dużej liczby wiernych. Uczestnicy szczególnie zapamiętali modlitwę kard. Grzegorza Rysia o pokój. Ważna była dla nich świadomość, że ludzie z innego kraju pamiętają o Ukrainie oraz o dzieciach dorastających w czasie wojny.
Turnusy pozwalają również poznać codzienne życie w Polsce. Zaskoczeniem okazują się czasami nawet potrawy podawane podczas wspólnych posiłków. Dzieci dziwią się między innymi makaronowi z serem lub truskawkami oraz temu, że w Polsce do zupy często podaje się chleb. Najważniejsza pozostaje jednak możliwość bycia razem bez strachu przed kolejnym alarmem.
Wyjazdy są finansowane ze środków własnych Caritas Archidiecezji Krakowskiej oraz dzięki pomocy darczyńców i współpracy z instytucjami. Więcej informacji o tym, jak wesprzeć działania Caritas Archidiecezji Krakowskiej, znajduje się na stronie.





















