Używane niemieckie wagony po raz pierwszy na trasie Warszawa – Kraków (Galeria)

Na tory wyjechały pierwsze używane wagony sprowadzone z Niemiec przez PKP Intercity. Trzy jednostki przewiozły pasażerów w pociągu z Warszawy do Kraków.

Debiut przypadł na 31 marca, kiedy wagony zostały włączone do składu EIC 1308 relacji Warszawa Wschodnia – Kraków Główny. Był to pierwszy kurs z pasażerami od momentu ich przygotowania do ruchu w Polsce.

Zakup wagonów to element działań mających szybko zwiększyć liczbę miejsc w pociągach. – Musieliśmy je kupić, żeby odpowiedzieć na popyt na przewozy dalekobieżne w Polsce i nadrobić stracony przez lata czas. Potrzebujemy nie 50, ale co najmniej 200 takich wagonów – mówił podczas posiedzenia sejmowej Komisji Infrastruktury wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak. W 2025 roku przewoźnik pozyskał łącznie 50 wagonów wcześniej eksploatowanych przez niemieckie koleje. Wśród nich znalazło się 12 wagonów 1. klasy oraz 38 wagonów 2. klasy – zarówno przedziałowych, jak i bezprzedziałowych, w tym także jednostki przystosowane do przewozu rowerów.

Choć wagony powstały głównie w latach 80., przeszły gruntowną modernizację na przełomie lat 90. i 2000. Dzięki temu są przystosowane do jazdy z prędkością do 200 km/h i spełniają wymagania międzynarodowego ruchu kolejowego. Przewoźnik doposażył je również w Wi-Fi. Jednostki mają homologację do jazdy za granicami naszego kraju i będą mogły kursować do Niemiec czy Austrii. Wnętrza różnią się od tych znanych z części krajowego taboru. Zastosowano inne fotele i tapicerkę, a część wykończeń wykonano z materiałów imitujących drewno. Wagony zostały również dostosowane do potrzeb polskich pasażerów – pojawiły się oznaczenia w języku polskim. Istotnym elementem całej operacji jest koszt zakupu. Średnio jeden wagon kosztował około 440 tys. euro, czyli mniej niż 1,9 mln zł. Dla porównania, zakup nowego wagonu produkowanego przez FPS H. Cegielski to wydatek przekraczający 20 mln zł, jeśli uwzględnić również koszty utrzymania.

https://pulskrakowa.pl/leo-express-wjezdza-na-trase-z-krakowa-do-warszawy-od-1-marca-nawet-4-pociagi-dziennie-i-bilety-od-9-zl/

 

Przewoźnik podkreśla, że zakupione pojazdy były wcześniej dokładnie sprawdzone. – Jeżeli chodzi o standard prędkościowy, o wszystkie parametry związane z kompatybilnością z naszym taborem i infrastrukturą, to te wagony spełniają wszystkie wymagania obowiązujące na polskiej sieci kolejowej – mówił w rozmowie z branżowym portalem członek zarządu PKP Intercity Adam Wawrzyniak.

PKP Intercity nie planuje przypisywać wagonów do konkretnych tras. Mają być wykorzystywane elastycznie – tam, gdzie będą najbardziej potrzebne.

Zakup używanego taboru wywołał jednak dyskusję polityczną. Podczas posiedzenia komisji pojawiły się pytania m.in. o stan techniczny wagonów i obecność potencjalnie niebezpiecznych materiałów. Do tych zarzutów odniósł się prezes spółki. – Każdy, kto rozsiewa plotki na ten temat, działa na szkodę spółki PKP Intercity – podkreślił Janusz Malinowski.

Jak dodał, sprowadzone wagony są w wielu aspektach lepsze niż część obecnie wykorzystywanego taboru. – To są wagony, które są lepsze niż to, czym dysponowaliśmy do tej pory. Gdybyśmy mogli kupić ich więcej, to byśmy to zrobili – zaznaczył.

Dane przewoźnika pokazują skalę problemu. W 2025 roku z usług PKP Intercity skorzystało 89 milionów pasażerów. W szczytach przewozowych liczba podróżnych przekracza dostępne miejsca. – W wakacje, ale i poza nimi, wozimy już pasażerów na stojąco, bo brakuje nam podaży miejsc – wskazywał Piotr Malepszak.

W tej sytuacji sprowadzenie używanych wagonów ma charakter rozwiązania pomostowego. Nowy tabor zamówiony w polskich zakładach jest w trakcie produkcji, jednak na jego dostawy trzeba jeszcze poczekać. Dlatego przewoźnik nie wyklucza kolejnych podobnych zakupów

źródło: Łukasz Malinowski/PKP Intercity 

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry