Na Rynku Głównym w Krakowie odbył się w sobotę protest pod hasłem „Mamy dość”, dotyczący problemu bezdomności zwierząt oraz funkcjonowania systemu opieki nad psami i kotami w Polsce. Organizatorzy podkreślali, że demonstrację zorganizowano 9 maja – w dniu urodzin zmarłego posła Łukasza Litewki, który angażował się w działania na rzecz zwierząt.
W wydarzeniu uczestniczyli mieszkańcy, wolontariusze i przedstawiciele organizacji prozwierzęcych. Protest w Krakowie był częścią ogólnopolskiej akcji przeprowadzonej równocześnie w 15 miastach. Za organizację odpowiadały Fundacja Karuna – Ludzie dla Zwierząt oraz Koalicja Kastrujemy Bezdomność.
Podczas protestu zwracano uwagę na problem bezdomności zwierząt, działalność pseudohodowli oraz – zdaniem organizatorów – niewystarczające działania profilaktyczne. Uczestnicy apelowali m.in. o szerszy dostęp do sterylizacji i kastracji psów oraz kotów, a także obowiązkowe czipowanie zwierząt.
– Ten protest jest głosem sprzeciwu wobec obojętności. Wobec kolejnych miotów, za które nikt nie bierze odpowiedzialności. Wobec zwierząt, które trafiają do schronisk i tam znikają z pola widzenia – przekazywała Beata Krupianik, prezeska Fundacji Karuna – Ludzie dla Zwierząt.
Organizatorzy przywoływali również dane dotyczące kosztów opieki nad bezdomnymi zwierzętami. Według przedstawionych informacji, w 2024 roku gminy w całej Polsce miały objąć opieką ponad 61 tysięcy nowych bezdomnych psów, a wydatki publiczne związane z tym systemem przekroczyły 391 milionów złotych.





















