Podróż pociągiem z Krakowa do Warszawy może wkrótce potrwać mniej niż 2 godziny. Dzięki modernizacji Centralnej Magistrali Kolejowej i prędkości 250 km/h, najszybsze składy mają pokonać trasę w około 1 godzinę i 55 minut – pierwsze takie połączenia planowane są na koniec 2027 roku.
Jak zapowiadają przedstawiciele PKP Polskie Linie Kolejowe, przejazd między Warszawą Centralną a Krakowem Głównym może w 2027 roku zająć około 1 godziny i 55 minut. Dziś najszybsze składy pokonują tę trasę w około 2 godziny i 21 minut, co oznacza skrócenie czasu podróży o blisko pół godziny.
Nasz ambitny plan, z wieloma trudnymi kamieniami milowymi po drodze, to grudzień 2027 roku. Robimy wszystko, żeby możliwe było pojechanie wtedy po CMK z prędkością 250 km na godzinę” – mówi Michał Gil, członek zarządu PKP Polskich Linii Kolejowych w rozmowie z „Forsalem”.
Podstawą tych zmian jest modernizacja Centralna Magistrala Kolejowa. Prace budowlane na tej linii są już na finiszu, ale to nie oznacza jeszcze gotowości do jazdy z wyższymi prędkościami. Kolejnym etapem jest wdrożenie systemu łączności GSM-R, który umożliwia bezpieczne prowadzenie ruchu przy dużych prędkościach. Bez niego Urząd Transportu Kolejowego nie dopuści pociągów do jazdy z prędkością 250 km/h.
Zgodnie z założeniami maksymalna prędkość ma być osiągana na około 200 z 223,8 kilometra trasy. To oznacza, że przez większość przejazdu składy będą poruszać się z parametrami dotąd niespotykanymi w regularnym ruchu pasażerskim w Polsce. Technicznie tabor jest na to przygotowany od lat. Pociągi Pendolino należące do PKP Intercity już wcześniej osiągały takie prędkości w testach – rekord z 2013 roku wynosi 293 km/h i został ustanowiony właśnie na CMK. Do tej pory ograniczeniem była jednak infrastruktura oraz systemy sterowania ruchem, a nie możliwości samych składów.
Obecnie najszybsze połączenia kolejowe między Krakowem a Warszawą zajmują około 2 godzin i 20–21 minut.





















