Czy można prowadzić remonty w centrum Krakowa tak, by nie zamieniały życia mieszkańców w wielomiesięczny slalom między parawanami budowy, ogródkami gastronomicznymi i hulajnogami porzuconymi na chodniku? Rada Dzielnicy I Stare Miasto uważa, że tak. I w przyjętej 28 sierpnia 2025 roku uchwale wprost apeluje do prezydenta miasta i Zarządu Dróg Miasta Krakowa o radykalne skrócenie czasu utrudnień.
Radni wskazują, że szczególnie źle sytuacja wygląda na skrzyżowaniu Piłsudskiego i Straszewskiego, jednym z najbardziej uczęszczanych punktów miasta. „Widać to szczególnie na skrzyżowaniu Piłsudskiego i Straszewskiego, gdzie w czasie remontu obok siebie funkcjonuje ogródek gastronomiczny, stoją hulajnogi i rowery, a kurierzy próbują przeciskać się przez tłum przechodniów” – napisano w uzasadnieniu. Jak dodano, „w praktyce piesi muszą tam wykonywać swoisty slalom pomiędzy kelnerem z tacą, parawanami budowy i zaparkowanymi pojazdami”.
Uchwała zawiera konkretne postulaty. Rada wnosi o wprowadzenie standardu weekendowych remontów nakładkowych, prowadzonych od piątku godziny 22:00 do poniedziałku 5:00 na głównych ulicach śródmiejskich. Kolejny punkt to etapowanie robót w taki sposób, by utrzymać możliwie największą liczbę relacji ruchu i zapewnić wygodne dojścia dla pieszych o szerokości co najmniej 2,5 metra, bez barier. Wskazano także na potrzebę stosowania rozwiązań technologicznych skracających czas prac, w tym prefabrykacji, gdy jest to technicznie i ekonomicznie uzasadnione. Radni chcą również, by publikowano szczegółowe harmonogramy z terminami przywracania kluczowych relacji, wraz z raportami z realizacji.
Rada domaga się także pilnego przeglądu wszystkich trwających i planowanych kontraktów remontowych w obszarze Dzielnicy I pod kątem skrócenia czasu zamknięć i reorganizacji prac. Jak czytamy w uzasadnieniu, „obecny model prowadzenia remontów w centrum Krakowa wiąże się z wielomiesięcznymi zamknięciami, skrajnymi utrudnieniami dla pieszych, bardzo wąskimi przejściami oraz brakiem realnego planu etapowania robót”.
Przywołano przykłady z Warszawy. „Remont węzła tramwajowego na placu Zawiszy zakończono tam w zaledwie pięć tygodni dzięki technologii prefabrykacji” – zaznaczono. „Weekendowe nakładki asfaltowe realizowane w trybie piątek–poniedziałek są standardem, który skutecznie ogranicza uciążliwości”. Wspomniano również, że od dwóch dekad praktykowane są remonty nocne i weekendowe, jak chociażby na ulicy Żwirki i Wigury, dużej arterii drogowej prowadzącej do lotniska Chopina.
Na tym tle – jak zapisano w uzasadnieniu – Kraków wypada zdecydowanie gorzej. „Zamiast faktycznego usprawnienia organizacji robót dominuje chaos, przewlekłość i działania pozorne, uzupełniane jedynie o oprawę PR-ową w postaci banerów czy iluminacji LED”. Mocny jest też fragment: „Miasto obiecywało szybciej i lepiej, a w rzeczywistości realizuje dłużej i gorzej lub w najlepszym razie tak samo źle”.
„Tymczasem Warszawa od lat pokazuje, że prace tego rodzaju mogą być prowadzone sprawnie i z faktyczną dbałością o interes społeczny”.
To zdanie radnych jest wyraźnym kontrastem wobec krakowskich doświadczeń. Dzielnica przekonuje, że przykłady z innych dużych miast są dowodem, że można pracować szybciej i mniej uciążliwie.
„Dlatego Rada Dzielnicy I Stare Miasto apeluje o natychmiastowe wdrożenie rozwiązań stosowanych w innych dużych ośrodkach i skupienie się na realnych efektach, a nie na fasadzie wizerunkowej”.





















