Wiceprezydent Sęk debatował z Hoffmanem, prezydent Miszalski odmówił. Nie będzie publicznej debaty o referendum

źródło: Puls Krakowa

Kilka miesięcy temu zastępca prezydenta Krakowa Łukasz Sęk publicznie debatował z Janem Hoffmanem o Strefie Czystego Transportu i polityce miasta. Teraz Aleksander Miszalski odmówił udziału w podobnym spotkaniu dotyczącym referendum, a rzeczniczka prezydenta nie odpowiedziała na nasze pytanie, dlaczego prezydent podjął inną decyzję niż jego zastępca.

W tym tygodniu Jan Hoffman, przewodniczący obywatelskiej inicjatywy referendalnej w Krakowie, zaprosił prezydenta Aleksandra Miszalskiego do publicznej debaty dotyczącej referendum, Planu Ogólnego Miasta Krakowa, Strefy Czystego Transportu oraz przyszłości miasta.

Podczas konferencji zorganizowanej przed magistratem przy placu Wszystkich Świętych Hoffman zapowiedział złożenie listu otwartego do prezydenta i przekonywał, że mieszkańcy powinni usłyszeć odpowiedzi na najważniejsze pytania dotyczące Krakowa – Wzywam prezydenta do publicznej, merytorycznej debaty o referendum, Planie Ogólnym Miasta Krakowa oraz przyszłości miasta – mówił Jan Hoffman. Organizatorzy referendum podkreślali, że chodzi o otwartą rozmowę z udziałem mediów i niezależnego moderatora.

Prezydent Krakowa odmówił jednak udziału w debacie. – Rozumiem intencje pomysłodawców i inicjatorów referendum oraz próbę wciągnięcia mnie do politycznego piekiełka. Jednak nie pozwolę na to, żeby dyskusja wokół referendum stała się areną politycznych przepychanek – przekazał Aleksander Miszalski w odpowiedzi przesłanej naszej redakcji.

Prezydent podkreślił, że inicjatywę referendalną traktuje poważnie, ale zamiast debat z politykami wybiera bezpośrednie rozmowy z mieszkańcami podczas „ławek dialogu”, spotkań online i wydarzeń organizowanych w różnych częściach miasta – Dla mnie każde tego typu spotkanie to debata z tymi, których to referendum dotyczy, a którzy w tej sytuacji są najważniejsi – z mieszkańcami naszego miasta – zaznaczył Miszalski.

Dlaczego prezydent Miszalski nie ujawni Planu Ogólnego przed referendum? W tle pytania o deweloperów

Odpowiedź prezydenta zwraca uwagę również dlatego, że kilka miesięcy wcześniej do publicznej debaty z Janem Hoffmanem stanął zastępca prezydenta Krakowa Łukasz Sęk. W lutym wiceprezydent uczestniczył w spotkaniu organizowanym przez „Dziennik Polski” i „Gazetę Krakowską”. Dyskusja dotyczyła m.in. polityki kadrowej magistratu, podwyżek cen biletów komunikacji miejskiej oraz Strefy Czystego Transportu. Debata odbyła się publicznie, z udziałem mediów i widowni.

Zapytaliśmy więc prezydenta Krakowa dlaczego odrzuca formułę debaty, skoro wcześniej udział w podobnym spotkaniu przyjął jego zastępca Łukasz Sęk. W odpowiedzi przesłano stanowisko prezydenta dotyczące referendum i organizowanych przez niego spotkań z mieszkańcami. Rzeczniczka prezydenta nie odpowiedziała jednak, dlaczego Aleksander Miszalski nie chce uczestniczyć w debacie, skoro kilka miesięcy wcześniej podobna formuła została zaakceptowana przez jego zastępcę.

Do sprawy odnieśli się organizatorzy referendum. Jan Hoffman ocenił, że odmowa udziału w debacie jest próbą uniknięcia publicznej konfrontacji dotyczącej najważniejszych tematów miejskich. – Debata nie jest „politycznym piekiełkiem”. Jest normalnym narzędziem demokracji – przekazał Hoffman.

Organizatorzy referendum zwracają uwagę przede wszystkim na kwestie związane ze Strefą Czystego Transportu oraz Planem Ogólnym Krakowa. W komentarzu przypomnieli, że jeszcze niedawno prezydent zapowiadał „wielką korektę” SCT, a później publicznie mówił, że „nie ma sensu zmiana obszaru i norm”. – Mieszkańcy mają prawo zapytać, na czym ta korekta faktycznie ma polegać – podkreśla Hoffman.

Według inicjatorów referendum podobnie wygląda sytuacja wokół Planu Ogólnego Krakowa. Ich zdaniem mieszkańcy powinni jeszcze przed ewentualnym referendum usłyszeć konkretne informacje dotyczące przyszłości planistycznej miasta i decyzji podejmowanych przez magistrat – Jeżeli Pan Prezydent ma argumenty, powinien stanąć do rozmowy. Jeżeli uważa, że referendum jest bezzasadne, powinien przekonać mieszkańców. Zamiast tego wybrał unik – ocenia Jan Hoffman.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry