Historyczny awans Wieczystej Kraków do PKO BP Ekstraklasy wywołał nowy problem. Klub Wojciecha Kwietnia wciąż nie ma pewności, gdzie będzie rozgrywał domowe mecze w nadchodzącym sezonie. Najbardziej pożądany jest stadion przy Reymonta, ale porozumienia z Wisłą Kraków nadal nie ma.
Jeszcze kilka dni temu w Krakowie świętowano największy sukces w historii Wieczystej. Drużyna prowadzona przez Kazimierza Moskala wygrała baraże i po raz pierwszy awansowała do PKO BP Ekstraklasy. Sukces sportowy szybko jednak ustąpił miejsca dyskusji o tym, gdzie beniaminek będzie mógł grać swoje mecze.
Problem nie jest nowy. Stadion Wieczystej przy ul. Chałupnika nie spełnia wymogów licencyjnych Ekstraklasy. Już po awansie do I ligi klub musiał opuścić Kraków i przenieść się do Sosnowca. Tam korzystał z ArcelorMittal Park, ale frekwencja była daleka od oczekiwań. Mecze oglądało średnio niespełna 800 widzów. Naturalnym kierunkiem wydaje się stadion miejski im. Henryka Reymana. To właśnie ten obiekt został wskazany przez Wieczystą we wniosku licencyjnym. Klub rozgrywał tam także oba mecze barażowe, które zakończyły się awansem do Ekstraklasy.
Sprawa nie jest jednak przesądzona. Choć wcześniej Wieczysta otrzymała promesę umożliwiającą grę przy Reymonta od sezonu 2026/27, prezes Wisły Kraków Jarosław Królewski podkreśla, że promesa nie oznacza zawartej umowy. Według niego przed ewentualnym współdzieleniem stadionu konieczne jest ustalenie szeregu kwestii organizacyjnych, finansowych i technicznych. Chodzi między innymi o utrzymanie murawy, podział obowiązków, kwestie sponsorskie oraz logistykę organizacji spotkań. Dodatkowym problemem może być także powrót ukraińskiego Szachtara Donieck do Krakowa. Klub już wcześniej rozgrywał swoje mecze przy Reymonta, a według informacji przedstawionych przez prezesa Wisły istnieje zainteresowanie dalszym korzystaniem z obiektu. To oznaczałoby konieczność pogodzenia terminarzy kilku drużyn oraz jeszcze większe obciążenie murawy.
Jeśli rozmowy zakończą się fiaskiem, Wieczysta będzie musiała szukać innego rozwiązania. Najbardziej realną alternatywą pozostaje Sosnowiec, gdzie klub występował już w poprzednim sezonie. Stadion spełnia wszystkie wymogi Ekstraklasy, jednak jego położenie poza Krakowem negatywnie wpływa na zainteresowanie kibiców. Coraz częściej pojawia się również trzeci wariant – nowy stadion Sandecji w Nowym Sączu. Obiekt oddano do użytku w 2025 roku, a jego infrastruktura spełnia wymagania najwyższej klasy rozgrywkowej. Problemem pozostaje jednak odległość od Krakowa i konieczność regularnych wyjazdów zarówno dla kibiców, jak i samej drużyny.
Czasu na podjęcie decyzji nie ma wiele. Sezon Ekstraklasy rozpocznie się już latem, a klub musi dopiąć kwestie licencyjne, organizacyjne i sprzedażowe. Dla Wieczystej wybór stadionu będzie miał znaczenie nie tylko sportowe, ale również wizerunkowe. Gra w Krakowie mogłaby pomóc w budowaniu większej bazy kibiców, podczas gdy kolejne występy poza miastem mogą utrudnić wykorzystanie zainteresowania, jakie przyniósł historyczny awans do elity.





















