Wieczysta Kraków nie otrzymała licencji na grę w PKO Ekstraklasie w sezonie 2026/2027. Komisja ds. Licencji Klubowych PZPN odmówiła przyznania uprawnień z powodów formalnych, choć w klubie słychać zapewnienia, że odwołanie ma być jedynie formalnością.
Dla Wieczystej to kolejny etap walki nie tylko o historyczny awans do Ekstraklasy, ale też o dostosowanie klubu do wymogów najwyższego poziomu rozgrywkowego. Krakowski zespół wciąż liczy się w grze o awans – zarówno bezpośredni, jak i przez baraże – jednak bez licencji nie będzie mógł w nich uczestniczyć.
Problem nie dotyczy stadionu, finansów czy infrastruktury. Chodzi o formę prawną klubu. Zgodnie z przepisami PZPN drużyny występujące w PKO Ekstraklasie muszą działać jako spółki akcyjne. Tymczasem Wieczysta nadal funkcjonuje jako stowarzyszenie kultury fizycznej. To właśnie ten element przesądził o negatywnej decyzji Komisji ds. Licencji Klubowych PZPN. Według informacji medialnych we wniosku licencyjnym zabrakło jednoznacznych dokumentów i deklaracji dotyczących planowanego przekształcenia klubu w spółkę akcyjną. Samo przygotowywanie zmian okazało się niewystarczające.
Nie oznacza to jednak zamknięcia drogi do Ekstraklasy. Podręcznik licencyjny PZPN pozwala na zmianę formy prawnej do 1 lipca. Wieczysta ma pięć dni na złożenie odwołania i wszystko wskazuje na to, że z tej możliwości skorzysta. W Krakowie panuje przekonanie, że po uzupełnieniu dokumentów klub otrzyma licencję w drugiej instancji. Według medialnych doniesień pozytywne rozpatrzenie apelacji ma być formalnością, jeśli klub przedstawi wymagane gwarancje dotyczące przekształcenia.
Sprawa wywołała jednak spore poruszenie, bo dotyczy drużyny, która jeszcze kilka lat temu grała w niższych ligach regionalnych, a dziś realnie walczy o miejsce w najwyższej klasie rozgrywkowej. Za dynamicznym rozwojem Wieczystej stoi biznesmen Wojciech Kwiecień, od lat finansujący projekt budowy silnego klubu w Krakowie. W ostatnich sezonach do Wieczystej trafiali zawodnicy z ekstraklasową przeszłością, a klub systematycznie awansował na kolejne poziomy rozgrywkowe. Dziś zespół zajmuje trzecie miejsce w tabeli Betclic I ligi i nadal ma matematyczne szanse na bezpośredni awans.
Scenariusz jest jednak trudny. Aby wyprzedzić Śląsk Wrocław, Wieczysta musiałaby wygrać dwa ostatnie mecze i jednocześnie liczyć na potknięcia rywala. Znacznie bardziej realna wydaje się droga przez baraże. I właśnie tutaj kwestia licencji nabiera ogromnego znaczenia. Klub bez uprawnień do gry w Ekstraklasie nie może bowiem uczestniczyć w barażach o awans. Gdyby Wieczysta nie otrzymała licencji albo sama zrezygnowała z udziału, sytuacja mogłaby skomplikować cały układ barażowy. Według obowiązujących przepisów PZPN zwolnione miejsce nie musi automatycznie trafić do kolejnej drużyny w tabeli. W takim wariancie potencjalny rywal Wieczystej mógłby otrzymać wolny los i automatycznie awansować do finału baraży. Z drugiej strony federacja zostawiła sobie możliwość zmiany schematu baraży i dopuszczenia kolejnego zespołu spoza strefy barażowej. Obecnie najwyżej sklasyfikowaną drużyną poza miejscami 3–6 jest Ruch Chorzów.
Problemy licencyjne nie dotyczą wyłącznie Wieczystej. Licencji na grę w Ekstraklasie nie otrzymały także Puszcza Niepołomice, Polonia Bytom oraz Pogoń Grodzisk Mazowiecki. W ich przypadku przyczyną było niespełnienie kilku różnych wymogów licencyjnych. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja Wisły Kraków. Klub otrzymał licencję na grę w Ekstraklasie po wywalczeniu bezpośredniego awansu z pierwszego miejsca. PZPN nałożył jednak na Wisłę nadzór finansowy i infrastrukturalny oraz karę w wysokości 66 tys. zł za naruszenie kryteriów licencyjnych. Jak poinformowano, zaległe zobowiązanie zostało już uregulowane. Licencje otrzymały także m.in. Miedź Legnica, ŁKS Łódź czy Stal Rzeszów.





















