Wieczysta Kraków jest już tylko jeden mecz od awansu do PKO Ekstraklasy. W półfinale baraży krakowski zespół pokonał na stadionie przy ul. Reymonta Polonię Warszawa 3:2, choć przez całą drugą połowę musiał radzić sobie w osłabieniu po czerwonej kartce dla Aleksandara Djermanovicia. W niedzielę drużyna Kazimierza Moskala zmierzy się w finale baraży z Chrobrym Głogów.
Polonia do Krakowa przyjechała uskrzydlona awansem do baraży wywalczonym dosłownie w ostatniej akcji sezonu zasadniczego Betclic 1. Ligi. Warszawianie rzutem na taśmę wskoczyli do strefy play-off, eliminując z niej Ruch Chorzów. Na stadionie Wisły czekało ich jednak znacznie trudniejsze zadanie.
Początek spotkania był wyrównany i dość nerwowy. Żadna z drużyn nie potrafiła przejąć pełnej kontroli nad wydarzeniami na boisku. Pierwszy sygnał ostrzegawczy wysłał Mikkel Maigaard, który z rzutu wolnego posłał piłkę ponad bramką. Chwilę później odpowiedzieli goście, ale Antoni Mikułko skutecznie interweniował po strzale Diogo Brasido. W 26. minucie kibice zgromadzeni przy Reymonta doczekali się pierwszego gola. Karol Fila dośrodkował z prawej strony boiska, a Stefan Feiertag precyzyjnym strzałem głową pokonał Mateusza Kuchtę.
Radość gospodarzy nie trwała jednak długo. Pięć minut później po walce Łukasza Zjawińskiego w polu karnym piłka trafiła pod nogi Ilkaya Durmusa, który mocnym strzałem doprowadził do wyrównania. Polonia mogła pójść za ciosem. W 36. minucie Zjawiński po rzucie rożnym minimalnie chybił obok słupka. Niewykorzystana okazja szybko się zemściła. Dwie minuty później Lisandro Semedo popisał się indywidualną akcją, zwiódł rywala i efektownym strzałem przywrócił prowadzenie Wieczystej.
Kluczowy moment meczu nastąpił tuż przed przerwą. Durmus uciekł obronie gospodarzy, a goniący go Aleksandar Djermanović powalił rywala. Sędzia Jarosław Przybył początkowo nie odgwizdał przewinienia, ale po analizie VAR zmienił decyzję i pokazał obrońcy Wieczystej czerwoną kartkę.
Po zmianie stron Polonia próbowała wykorzystać przewagę liczebną, jednak przez długi czas nie potrafiła stworzyć większego zagrożenia. Wieczysta dobrze organizowała grę w defensywie i skutecznie wybijała rywali z rytmu. Wyrównanie przyszło dopiero w 67. minucie. Po akcji lewą stroną i dograniu Roberta Dadoka piłkę do siatki skierował Simon Skrabb.
Remis nie utrzymał się jednak długo. Siedem minut później Dawid Szymonowicz zgrał piłkę w pole karne, a Stefan Feiertag kapitalnym uderzeniem pod poprzeczkę zdobył swoją drugą bramkę i ponownie wyprowadził Wieczystą na prowadzenie.
Polonia do końca walczyła o gola dającego dogrywkę. Najpierw Dani Vega zmarnował groźną kontrę, później Nikita Vasin uderzył minimalnie obok bramki. W 85. minucie Jakub Budnicki był o krok od wyrównania, ale znakomitą interwencją popisał się Antoni Mikułko. W doliczonym czasie gry próbował jeszcze Dadok, jednak jego techniczny strzał przeleciał nad poprzeczką.
Ostatecznie Wieczysta utrzymała prowadzenie i awansowała do finału baraży o PKO Ekstraklasę. W niedzielę krakowski zespół ponownie zagra na stadionie przy ul. Reymonta, gdzie zmierzy się z Chrobrym Głogów. Stawką będzie historyczny, pierwszy awans klubu do najwyższej klasy rozgrywkowej.





















