W Krakowie większość schronów nie nadaje się już do pełnienia swojej funkcji. Urząd Miasta przyznaje, że wstępne kontrole wykazały fatalny stan techniczny dawnych budowli ochronnych, a część z nich w ogóle nie istnieje w pierwotnej formie.
Na terenie miasta zidentyfikowano 941 adresów, pod którymi w przeszłości znajdowały się budowle ochronne. Do tej pory wystawiono 363 zlecenia kontroli. „Wstępne wyniki wskazują, że większość sprawdzonych obiektów nie spełnia i nie może spełniać funkcji budowli ochronnej” – informuje magistrat. Powodem ma być ich wiek, stan techniczny oraz zmiana sposobu użytkowania przez administratorów.
„Trudno jest w ciągu niespełna dziesięciu miesięcy nadrobić zaległości w tej dziedzinie sięgające 35–40 lat” – przyznaje urząd. To efekt wejścia w życie nowej ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej, która nakłada na samorządy obowiązek stworzenia od podstaw struktur zajmujących się bezpieczeństwem cywilnym.
Jednym z największych problemów jest brak dokumentacji technicznej sprawdzanych obiektów. Często nie istnieją już żadne plany, projekty czy opisy konstrukcji. Aby przyspieszyć działania, miasto przekazało Powiatowemu Inspektoratowi Nadzoru Budowlanego w Krakowie 400 tysięcy złotych dotacji na zwiększenie liczby kontroli. Na podstawie nowych przepisów opracowano listę 1300 adresów potencjalnych obiektów, które mogłyby zostać uznane za miejsca doraźnego schronienia. Równocześnie urząd zwraca uwagę na problemy z obowiązującymi rozporządzeniami. „Pojawił się brak spójności przepisów wykonawczych, bowiem w przypadku warunków technicznych, które muszą spełniać miejsca doraźnego schronienia, są one wyższe od warunków technicznych dla ukryć. Z nieoficjalnych informacji wynika, że treść tych rozporządzeń ma być nowelizowana” – podaje magistrat.
TYLKO U NAS: Miasto bez zapasów na wypadek kryzysu. Kuriozalne tłumaczenia władz Krakowa
Równolegle rozpoczęto szkolenia z zakresu ochrony ludności i obrony cywilnej. Opracowano dokument pod nazwą „Koncepcja realizacji szkoleń w Gminie Miejskiej Kraków”, który zakłada przeszkolenie około 300 osób do końca roku. „Szkolenia będą realizowane przez wyłonioną w drodze zapytania ofertowego certyfikowaną firmę” – informuje urząd. Środki na szkolenia – 150 tysięcy złotych – pochodzą z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Dodatkowo Arena Kraków SA otrzymała 720 tysięcy złotych, by przeszkolić swoich pracowników, straż miejską i pracowników miejskich spółek. „W perspektywie szkoleniowej mieszkańców, pomimo że zadanie dla Organu Ochrony Ludności jest fakultatywne, podjęto decyzję, aby takie szkolenia były realizowane” – zapowiada magistrat.
Doraźne działania edukacyjne już trwają. Opracowano i rozdysponowano ulotki informacyjne dotyczące zasad zachowania w razie użycia sygnałów alarmowych. W pojazdach komunikacji miejskiej cyklicznie wyświetlane są komunikaty przypominające o znaczeniu syren alarmowych, a w internecie dostępne są materiały szkoleniowe.
Trwają przygotowania do budowy nowego systemu alarmowania z możliwością nadawania komunikatów głosowych. „Aktualnie prowadzone są prace planistyczno-organizacyjne mające na celu wybudowanie nowego systemu ostrzegania” – przekazuje urząd. Kraków ma również przygotowany Plan Ewakuacji Ludności w czterech wariantach, który – jak poinformowano – zostanie przekazany wojewodzie małopolskiemu i włączony do planu wojewódzkiego. Zaktualizowano także Plan Zarządzania Kryzysowego Miasta Krakowa, który obejmuje 36 załączników z procedurami postępowania w sytuacjach zagrożeń, w tym w zakresie dostaw wody i energii. Ostatnia aktualizacja została zatwierdzona w maju 2025 roku.
TYLKO U NAS: Raport BGK: Kraków pod presją migracji i kryzysu społecznego





















