Wielicka najbardziej niebezpieczną ulicą. W Krakowie więcej wypadków niż w Warszawie

Ponad 300 zdarzeń drogowych w ciągu roku i 21 wypadków. Ul. Wielicka została uznana za najbardziej niebezpieczną ulicę w Krakowie według analizy Rankomat.pl przygotowanej na podstawie policyjnych danych z systemu SEWiK. Sam Kraków znalazł się natomiast na pierwszym miejscu w Polsce pod względem liczby wypadków drogowych.

Z raportu wynika, że na ul. Wielickiej doszło w 2025 roku do 308 zdarzeń drogowych. Odnotowano tam również 21 wypadków. To właśnie ta trasa odpowiadała za największą liczbę zdarzeń w Krakowie — niemal 3 proc. wszystkich zgłoszonych kolizji i wypadków w mieście.

Autorzy raportu podkreślają, że podobne ulice pojawiają się w zestawieniach nieprzypadkowo. Chodzi głównie o duże arterie o bardzo intensywnym ruchu, które łączą różne części miasta i przejmują ruch dojazdowy. „W wielu miastach zdarzenia koncentrują się na kilku arteriach. Są to najczęściej ulice o dużym natężeniu ruchu, łączące dzielnice, prowadzące do centrum lub pełniące funkcję tras przelotowych” – wskazano w analizie Rankomat.pl.

W przypadku Krakowa Wielicka od lat pozostaje jedną z najbardziej obciążonych ulic w mieście. To główna trasa prowadząca w kierunku Wieliczki i południowo-wschodnich dzielnic Krakowa. Codziennie przejeżdżają nią tysiące samochodów, autobusów i tramwajów. Duży ruch, liczne skrzyżowania, przejścia dla pieszych i korki sprawiają, że właśnie tutaj szczególnie często dochodzi do kolizji.

Problem widać jednak znacznie szerzej niż tylko na jednej ulicy. Z danych przytoczonych w raporcie wynika, że w całym Krakowie odnotowano w 2025 roku aż 941 wypadków drogowych. To najwyższy wynik spośród wszystkich miast wojewódzkich w Polsce. „Pod względem liczby wypadków na pierwszym miejscu znalazł się Kraków z wynikiem 941. Dalej były Łódź – 864 wypadki oraz Warszawa – 675” – podają autorzy opracowania. Co ciekawe, mimo że Warszawa miała ponad dwa razy więcej wszystkich zdarzeń drogowych niż Kraków, to właśnie w Krakowie odnotowano znacznie więcej samych wypadków. Stolica miała ich 675, podczas gdy Kraków aż 941. To jeden z najbardziej zaskakujących wniosków całego raportu.

Łącznie w Krakowie doszło do 10 316 zdarzeń drogowych. W wypadkach rannych zostało 740 osób lekko rannych i 285 ciężko rannych. Oznacza to, że każdego dnia na krakowskich drogach rannych były średnio niemal trzy osoby. Zginęło sześć osób. Jeszcze gorzej Kraków wypada po przeliczeniu liczby wypadków na mieszkańców. Wskaźnik wyniósł 11,63 wypadku na 10 tys. mieszkańców. Wyższy wynik miała jedynie Łódź.

Autorzy raportu zaznaczają jednak, że same liczby nie pokazują pełnego obrazu sytuacji na drogach. Duże miasta generują ogromny ruch lokalny, tranzytowy i dojazdowy, dlatego naturalnie liczba zdarzeń jest tam wyższa. „Dane pokazują, że sama liczba wypadków i kolizji nie wystarcza do oceny sytuacji na drogach. Największe miasta naturalnie generują wysokie liczby zdarzeń, ponieważ koncentrują ruch lokalny, dojazdowy i tranzytowy” – czytamy w analizie.

Raport wskazuje również, że w Krakowie — podobnie jak w innych dużych miastach — najczęściej dochodzi do typowo miejskich kolizji. Dominują zderzenia boczne i tylne, a głównymi przyczynami pozostają nieustąpienie pierwszeństwa oraz niezachowanie bezpiecznej odległości między pojazdami.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry