Przed siedzibą Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przy ul. Mogilskiej w Krakowie rozpoczął się protest mieszkańców Wieliczki i okolicznych gmin przeciwko ponownemu analizowaniu wschodnich wariantów drogi ekspresowej S7 Kraków–Myślenice. Uczestnicy demonstracji domagają się definitywnego wykluczenia rozwiązań, które ich zdaniem zostały już wcześniej odrzucone.
Przed siedzibą Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przy ul. Mogilskiej w Krakowie zgromadzili się mieszkańcy Wieliczki i okolicznych gmin, którzy sprzeciwiają się ponownemu analizowaniu wschodnich wariantów drogi ekspresowej S7 Kraków–Myślenice. Uczestnicy demonstracji przynieśli transparenty i zapowiadają przekazanie petycji do GDDKiA oraz Ministerstwa Infrastruktury.
Protest został zorganizowany przez społeczny komitet „Nie dla S7 przez wschód Wieliczki” oraz wspierające go organizacje społeczne. Demonstracja ma zwrócić uwagę na sprzeciw wobec powrotu do analiz wariantów, które – zdaniem organizatorów – zostały już wcześniej uznane za nieefektywne – O tym, aby o lokalizacji tej drogi decydowały argumenty merytoryczne, a nie populistyczne decyzje polityków – przekonuje Stowarzyszenie Otwarta Wieliczka, które poparło protest.
Według organizatorów najbardziej racjonalne pozostają warianty przebiegające bliżej obecnego korytarza Zakopianki. Twierdzą oni, że zarówno warianty wschodnie, jak i zachodnie powinny zostać definitywnie wykluczone z dalszych analiz.
Protestowi towarzyszy petycja skierowana do ministra infrastruktury oraz Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Do tej pory podpisało ją ponad 3,4 tys. osób. Autorzy dokumentu argumentują, że dalsze analizowanie wariantów wschodnich i zachodnich oznacza niepotrzebne wydłużanie procedur oraz generowanie kolejnych kosztów. W petycji podnoszona jest również kwestia potencjalnego wpływu inwestycji na okolice Kopalni Soli w Wieliczce. Autorzy dokumentu przekonują, że planowanie trasy w pobliżu obszarów związanych z kopalnią może rodzić dodatkowe ryzyka, które powinny zostać uwzględnione przy wyborze przebiegu przyszłej drogi.
Spór o przebieg przyszłej drogi ekspresowej S7 między Krakowem a Myślenicami trwa od wielu miesięcy i coraz bardziej dzieli mieszkańców gmin położonych wokół planowanej inwestycji. Jeszcze niedawno najgłośniejsze protesty organizowali mieszkańcy południowych dzielnic Krakowa, Swoszowic, Mogilan czy Gaju, którzy sprzeciwiali się wariantom przebiegającym w pobliżu ich domów. Teraz na ulice wyszli mieszkańcy Wieliczki i okolicznych miejscowości. Ich zdaniem powrót do analiz wariantów wschodnich oznacza przerzucenie problemów komunikacyjnych Krakowa na sąsiednie gminy. Protestujący przekonują, że decyzja o przebiegu nowej trasy powinna wynikać z analiz transportowych i środowiskowych, a nie z presji politycznej czy społecznej. W efekcie konflikt wokół jednej z najważniejszych inwestycji drogowych w Małopolsce przenosi się z etapu analiz na ulice.
Po zakończeniu pikiety przy ul. Mogilskiej uczestnicy protestu mają przejść pod Małopolski Urząd Wojewódzki, a następnie pod Politechnikę Krakowską.





















