Blisko 3 miliony złotych udało się zebrać w Archidiecezji Krakowskiej na pomoc dla Ukrainy. Wiemy też, ile dokładnie wierni przekazali na tacę podczas niedzielnej zbiórki. Caritas wysłała w tym czasie trzeci transport generatorów, nagrzewnic i żywności do Kijowa. To odpowiedź na dramatyczny apel o wsparcie, który napłynął z ogarniętej mrozem i ostrzałami ukraińskiej stolicy.
Caritas Archidiecezji Krakowskiej wysłała właśnie trzeci transport pomocy humanitarnej na Ukrainę. W paczkach znalazły się przede wszystkim generatory prądu, nagrzewnice oraz artykuły spożywcze. Podczas spotkania z mediami w Brzegach kard. Grzegorz Ryś poinformował, że na zbiórkę udało się zebrać już blisko 3 miliony złotych. Jak dodał, „przed kolektą w kościołach Archidiecezji Krakowskiej, która odbyła się w niedzielę 1 lutego, na konto krakowskiej Caritas wpłynęło na ten cel 1,3 miliona złotych”. To właśnie te środki oraz wcześniejsze prywatne wpłaty pozwoliły wysłać dwa pierwsze transporty z pomocą.
Metropolita krakowski podziękował wszystkim, którzy odpowiedzieli na jego apel o wsparcie dla Kijowa. „Powodów nie ubywa, tylko przybywa” – mówił, podkreślając, że sytuacja w Ukrainie jest coraz trudniejsza. Przypomniał, że impulsem do rozpoczęcia zbiórki był list od abp. Swiatosława Szewczuka. Podczas briefingu odczytał jego najnowszą wiadomość: „Tak wyglądała dzisiejsza noc: w Kijowie było -20 stopni. Eksperci twierdzą, że w tym roku był to największy atak z użyciem najszerszego i najpotężniejszego arsenału broni. (…) Dzięki Wam udało się nam ochronić większość najsłabszych. Dziękujemy bardzo”.
Kardynał ponownie podziękował wiernym za otwarte serca i hojność, która pozwoliła wysłać pomoc do naszych wschodnich sąsiadów. Na koncie Caritas wciąż pojawiają się kolejne przelewy, a parafie mają czas na wpłaty do końca tygodnia. Dopiero wtedy możliwe będzie przygotowanie następnych transportów.
Dyrektor Caritas Archidiecezji Krakowskiej ks. Łukasz Ślusarczyk podkreślił, że pomoc wysyłana z Krakowa to odpowiedź na realne zapotrzebowanie zgłaszane przez Ukraińców. „Przede wszystkim są to generatory prądu, mobilne stacje ładowania, powerbanki, różne artykuły przemysłowe i żywność” – wyjaśniał. Tylko w poprzednim transporcie Caritas wysłała „ponad 160 agregatów, 900 nagrzewnic i artykuły spożywcze”. Były to urządzenia małe i średnie, przeznaczone do prywatnych mieszkań i mniejszych budynków.
Pierwszy transport z pomocą dla Kijowa wyruszył z Krakowa (Galeria) – Puls Krakowa
Tym razem charakter pomocy jest jeszcze bardziej specjalistyczny. Jak informował ks. Ślusarczyk, „w dzisiejszym transporcie wysyłamy już większe agregaty – od 30 przez 50, 100 i nawet 160 kW, do których można podłączyć już większe obiekty, także użyteczności publicznej”. Sprzęt zostanie rozdysponowany zgodnie z potrzebami zgłaszanymi przez Kościół greckokatolicki i rzymskokatolicki. Księża pracujący na Ukrainie współpracują z administratorami poszczególnych dzielnic Kijowa, którzy regularnie przekazują informacje o lokalnych brakach i koniecznych dostawach.
Ks. Ślusarczyk poinformował również, że jeden z dzisiejszych tirów trafi do wspólnoty grekokatolików, którzy przygotowują gorące posiłki dla mieszkańców ukraińskiej stolicy. Oprócz agregatów i nagrzewnic wysyłane są tam „boksy do przenoszenia żywności, utrzymujące temperaturę”. Drugi tir pojadą bracia albertyni, którzy dostarczą „10 mniejszych agregatów, 20 nagrzewnic oraz artykuły spożywcze przeznaczone do punktów w różnych miejscach Kijowa i okolic”.
Podziękowania w imieniu Ukrainy przekazał również konsul generalny Ukrainy w Krakowie, Wiaczesław Wojnarowskyj. Zwrócił uwagę, że sytuacja jest krytyczna, a Rosja prowadzi „barbarzyńskie ostrzały” wymierzone w infrastrukturę energetyczną. Ostatniej nocy – jak powiedział – wystrzelono „ponad 70 rakiet i powyżej 500 dronów”, które mają za cel nie tylko siły zbrojne, ale także ludność cywilną. „Dlatego te agregaty, które dzisiaj widzimy to naprawdę zasoby, które ratują ludzkie istnienie. Szczególnie tych najbardziej potrzebujących: osoby starsze, dzieci, osoby niepełnosprawne” – podkreślił.
Konsul dodał, że postawa metropolity krakowskiego stała się inspiracją również dla zwykłych mieszkańców Małopolski: „Polacy nie boją się pomagać”. Na koniec powtórzył: „Z głębi serca chcę podziękować każdej Polce, każdemu Polakowi”.
Choć trzy transporty to już duża skala pomocy, Caritas zapowiada, że to nie koniec działań. W miarę napływania kolejnych środków — w tym ofiar z tacy, których część parafie dopiero przekazują — przygotowane zostaną następne wysyłki. Zebrana kwota pokazuje ogromne zaangażowanie wiernych z Krakowa i całej archidiecezji, a wysyłany sprzęt realnie ratuje życie mieszkańców Kijowa w czasie jednych z najcięższych miesięcy wojny.





















