Wisła Kraków zareagowała na tragiczne wydarzenia w Nowej Hucie, po których zmarł 36-letni mężczyzna związany ze środowiskiem kibicowskim Hutnika Kraków. Klub stanowczo potępił przemoc, ale jednocześnie sprzeciwił się automatycznemu łączeniu całej społeczności Białej Gwiazdy z działaniami konkretnych osób.
Do zdarzenia doszło w nocy z czwartku na piątek, 20 na 21 sierpnia, na osiedlu Willowym w Nowej Hucie. Służby zostały zaalarmowane przez świadka, który usłyszał krzyki. Na miejscu znaleziono nieprzytomnego 36-latka. Mężczyzna trafił do karetki, jednak mimo podjętej akcji ratunkowej zmarł. Policja zatrzymała w związku ze sprawą dziewięć osób. Jak informowała małopolska policja, dotychczasowe ustalenia wskazują, że w zdarzeniu mogły uczestniczyć osoby związane ze środowiskiem kibicowskim.
W przestrzeni publicznej pojawiło się także nagranie przedstawiające atak na 36-latka. Media informują, że ofiara była związana ze środowiskiem kibiców Hutnika Kraków, natomiast część osób podejrzewanych o udział w zdarzeniu miała być utożsamiana ze środowiskiem kibicowskim Wisły Kraków.
W sobotę późnym wieczorem do sprawy odniosła się Wisła Kraków – W związku z informacjami i materiałami pojawiającymi się w przestrzeni publicznej, w tym komentarzami sugerującymi udział osób utożsamianych z Wisłą Kraków w tragicznym zdarzeniu w Nowej Hucie, Klub Piłkarski TS Wisła Kraków S.A. stanowczo potępia wszelkie akty przemocy i agresji – przekazał klub. Jednocześnie Wisła wyraźnie zaznacza, że nie zgadza się na przypisywanie odpowiedzialności za działania konkretnych osób całemu klubowi i jego kibicom – Posługiwanie się nazwą, barwami lub symbolami Klubu, a także deklarowanie sympatii do Wisły, nie oznacza reprezentowania Klubu ani działania w jego imieniu – podkreślono w oświadczeniu.
Wisła: „Przemoc nie ma nic wspólnego z kibicowaniem”
W dalszej części stanowiska klub bardzo mocno odcina się od przemocy związanej z porachunkami między grupami kibicowskimi – Przemoc nie ma nic wspólnego z kibicowaniem. Nie może być usprawiedliwiana trybalizmem, przywiązaniem do określonej grupy, barw, dzielnicy ani jakiejkolwiek ideologii – zaznacza Wisła. Klub stwierdza również, że osoby dopuszczające się przemocy same stawiają się poza jego społecznością – Każdy, kto dopuszcza się przemocy, napada na innych, zastrasza, kradnie lub uczestniczy w ulicznych porachunkach, sam wyklucza się ze wspólnoty Wisły Kraków i nie ma moralnego prawa nazywać się jej kibicem – czytamy.
Wisła zwraca przy tym uwagę, że problem nie ogranicza się do jednego zdarzenia ani jednego klubu. W oświadczeniu przypomniano o pojawiających się w przestrzeni publicznej przypadkach odbierania siłą klubowych koszulek i szalików, pobiciach, napaściach czy ulicznych porachunkach. Zdaniem przedstawicieli Białej Gwiazdy takie zdarzenia bywają przedstawiane jako część kibicowskiej rywalizacji, choć – jak podkreśla klub – w rzeczywistości są przestępstwami – „Miłość” do klubu nie może być alibi dla przestępczości, a barwy klubowe nie mogą służyć jako zasłona dla agresji – napisano.
Wisła Kraków uważa, że rozwiązanie problemu wymaga współpracy klubów, organizatorów rozgrywek, związków sportowych, zawodników, kibiców, mediów oraz instytucji publicznych. W oświadczeniu wskazano również na konieczność działań ze strony państwa, organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości. Klub podkreśla, że osoby łamiące prawo i uczestniczące w ulicznych porachunkach działają wyłącznie na własną odpowiedzialność, a ich zachowanie pozostaje w sprzeczności z wartościami Wisły – Nie ma i nigdy nie będzie naszej zgody na wykorzystywanie nazwy, historii oraz symboli Wisły Kraków jako pretekstu dla chuligaństwa, agresji czy działalności przestępczej – zaznaczono.
Biała Gwiazda zapowiedziała jednocześnie, że do czasu zakończenia czynności prowadzonych przez policję i prokuraturę nie będzie dodatkowo komentowała sprawy. Klub deklaruje gotowość do współpracy z organami ścigania w zakresie przewidzianym prawem – Nasze stanowisko jest jednoznaczne: zero tolerancji dla wszelkich przejawów przemocy. Żadne barwy, podziały, środowiskowe reguły ani poczucie przynależności nie mogą być ważniejsze od ludzkiego życia, godności i odpowiedzialności za drugiego człowieka – kończy swoje oświadczenie Wisła Kraków.
Sekcja zwłok i dalsze postępowanie
Śledczy wyjaśniają dokładny przebieg wydarzeń oraz przyczynę śmierci 36-latka. Przeprowadzona została już sekcja zwłok. Według informacji przekazanych przez TVN24 jej wstępne wyniki wskazują, że bezpośrednią przyczyną śmierci nie były obrażenia powstałe wskutek pobicia. Prokurator zlecił dodatkowe badania toksykologiczne i histopatologiczne. Dopiero ich wyniki mają pomóc w dokładnym ustaleniu przyczyny zgonu. Trwają również czynności procesowe dotyczące osób zatrzymanych w związku ze zdarzeniem.




















