Ampfutboliści Wisła Kraków mają za sobą znakomite otwarcie sezonu 2026. Podczas turnieju rozegranego w Świlczy sięgnęli po Puchar Polski, zdobywając pierwsze trofeum w nowym roku i zapisując się w historii tej dyscypliny – był to bowiem pierwszy w dziejach krajowy Puchar Polski w amp futbolu.
Turniej zgromadził czołowe zespoły w kraju, a faworytem od początku byli krakowianie – aktualni mistrzowie Polski, którzy od kilku lat dominują na krajowych boiskach. Droga do trofeum wymagała jednak wygrania trzech spotkań i potwierdzenia wysokiej formy już na starcie sezonu.
Na inaugurację Wisła nie pozostawiła żadnych złudzeń rywalom, rozbijając Stal Rzeszów aż 10:0. W półfinale na drodze „Białej Gwiazdy” stanął Śląsk Wrocław, który wcześniej skorzystał z wolnego losu. Mimo tego przewaga zespołu z Krakowa była wyraźna – zwycięstwo 2:0 dało Wiśle awans do finału.
Decydujące spotkanie miało już zupełnie inny przebieg. Finał z Rekord Kuloodporni Bielsko-Biała był wyrównany, dynamiczny i trzymał w napięciu do ostatnich minut. Wisła objęła prowadzenie, ale rywale szybko odrobili straty i wyszli nawet na 2:1. Jeszcze przed przerwą krakowianie doprowadzili do remisu, co tylko zapowiedziało dalszą wymianę ciosów po zmianie stron.
Druga połowa toczyła się według podobnego scenariusza – Wisła znów wychodziła na prowadzenie, Rekord odpowiadał, a wynik długo pozostawał otwarty. Kluczowy moment nastąpił w 38. minucie. Po szybkim, zdecydowanym ataku piłkę do siatki posłał nowy zawodnik Wisły, Ömer Güleryüz, ustalając rezultat na 4:3. Tego ciosu bielszczanie nie zdołali już odrobić.
Wygrana w Świlczy oznacza, że ampfutbolowa Wisła Kraków – mająca już na koncie pięć tytułów mistrza Polski z rzędu – do swojej kolekcji dokłada kolejne, wyjątkowe trofeum. Puchar Polski, wywalczony w pierwszej historycznej edycji tych rozgrywek, jest nie tylko potwierdzeniem sportowej dominacji, ale także mocnym sygnałem na początek sezonu 2026.





















