Mecz Śląska Wrocław z Wisłą Kraków się nie odbył, a sprawa szybko przestała być tylko sporem dwóch klubów. Jeśli PZPN uzna walkower dla Wisły, w tle pojawia się poważniejsze pytanie: czy kolejne kluby również mogą odmówić przyjęcia kibiców „Białej Gwiazdy”.
Spotkanie 24. kolejki Betclic 1. Ligi między Śląskiem Wrocław a Wisłą Kraków zakończyło się, zanim na dobre się zaczęło. Drużyna z Krakowa – decyzją prezesa Jarosława Królewskiego – w ogóle nie przyjechała na stadion. Powodem był brak zgody gospodarzy na przyjęcie zorganizowanej grupy kibiców Wisły. Klub z Krakowa uznał, że skoro organizatorzy nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa fanom, pojawiają się również wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa samej drużyny.
Na stadionie we Wrocławiu wszystko było jednak przygotowane do meczu. Piłkarze Śląska przeprowadzili rozgrzewkę, a sędzia Tomasz Kwiatkowski odczekał regulaminowe 15 minut. Po tym czasie zakończył spotkanie trzema gwizdkami i w protokole zapisał, że mecz nie odbył się z powodu nieprzybycia drużyny gości.
Sprawą zajmą się teraz dwa organy PZPN. Komisja ds. Rozgrywek ma zdecydować, jaki wynik zostanie przypisany temu spotkaniu. Najbardziej prawdopodobny scenariusz to walkower dla Śląska, ale nie jest to jedyne możliwe rozwiązanie. Komisja może również orzec obustronny walkower, zdecydować o powtórzeniu meczu lub zastosować inne rozstrzygnięcie przewidziane w regulaminie. Równolegle Komisja Dyscyplinarna oceni działania Śląska Wrocław i sprawdzi, czy odmowa przyjęcia kibiców Wisły była zgodna z przepisami. Według informacji z PZPN federacja chce, aby obie komisje zajęły się sprawą możliwie szybko i wydały decyzje w tym samym czasie.
Wraz z pojawieniem się widma walkowera pojawiła się również obawa, że kolejne kluby mogą pójść drogą Śląska i także odmówić przyjęcia kibiców Wisły. Do końca sezonu krakowski zespół ma jeszcze kilka wyjazdów – m.in. do Opola, Chorzowa, Rzeszowa, Bytomia i Warszawy. Na razie większość klubów wysyła jednak jasne sygnały. Odra Opole, Ruch Chorzów, Polonia Warszawa i Stal Rzeszów zapowiadają, że kibice Wisły będą mogli wejść na stadiony zgodnie z regulaminem, czyli w liczbie stanowiącej pięć procent pojemności obiektu. Najbardziej zachowawczo odpowiedziała Polonia Bytom. Klub poinformował jedynie, że mecz z Wisłą zostanie zorganizowany zgodnie z obowiązującymi przepisami i zasadami bezpieczeństwa, nie odnosząc się wprost do kwestii wpuszczenia kibiców gości.
Na razie wszystko zależy więc od decyzji PZPN. To ona pokaże, czy sytuacja z Wrocławia pozostanie jednorazowym konfliktem, czy też stanie się precedensem, który może wpłynąć na końcówkę sezonu w pierwszej lidze.





















