Wisła rządzi w Krakowie. Biała Gwiazda wygrała derby z Wieczystą

Wisła Kraków wygrała przy Reymonta z Wieczystą 2:0. Derby rozstrzygnęły się po przerwie, gdy do siatki trafili Jordi Sánchez i Jérémy Guillemenot.

Na ten mecz czekał piłkarski Kraków. Na trybunach stadionu przy Reymonta pojawiło się około 33 tys. kibiców, a dodatkowego smaczku derbom dodawał debiut Efthymiosa Koulourisa. Nowy napastnik Wieczystej od pierwszych minut znalazł się w centrum wydarzeń.

To właśnie goście rozpoczęli spotkanie lepiej. Już w 12. minucie Wisła straciła piłkę w środku boiska, Lisandro Semedo ruszył prawą stroną i dograł do Koulourisa. Grek uderzył, Marcel Łubik zdołał jednak odbić futbolówkę, która następnie trafiła w poprzeczkę. Ta sytuacja podziałała na gospodarzy jak sygnał ostrzegawczy. Wisła zaczęła przejmować inicjatywę i coraz częściej pojawiała się pod bramką Nikoli Čavliny. W 31. minucie Jordi Sánchez uderzył w kierunku dalszego słupka, lecz bramkarz Wieczystej zdołał sparować piłkę na rzut rożny. Jeszcze lepszą okazję miał chwilę później Élie Youan. Francuz znalazł się w dogodnej pozycji w polu karnym, ale uderzył prosto w Čavlinę. Do przerwy żadnej z drużyn nie udało się zdobyć bramki.

Po zmianie stron gospodarze szybko pokazali, że chcą przejąć kontrolę nad spotkaniem. W 50. minucie kolejną okazję miał Youan, jednak ponownie górą był bramkarz Wieczystej. Cztery minuty później przy Reymonta padł pierwszy gol. James Igbekeme ruszył z piłką i zagrał na prawą stronę do Juliusa Ertlthalera. Austriak precyzyjnie dośrodkował w kierunku dalszego słupka, gdzie czekał Jordi Sánchez. Hiszpan dopełnił formalności i dał Wiśle prowadzenie. Było to już szóste trafienie Sáncheza w tym sezonie Ekstraklasy. Napastnik Białej Gwiazdy umocnił się tym samym w czołówce klasyfikacji strzelców.

Wieczysta próbowała odpowiedzieć. W 66. minucie najpierw strzał po akcji Tobiasa Christensena zablokował Darijo Grujčić, a chwilę później Alan Uryga zatrzymał próbę Lucasa Piazóna. Kilka minut później Christensen uderzył z dystansu, lecz Łubik pewnie złapał piłkę. Wisła miała znakomitą okazję na drugą bramkę w 78. minucie. Čavlina popełnił błąd przy rozegraniu i podał piłkę wprost pod nogi Ángela Rodado. Hiszpan znalazł się sam przed bramkarzem, ale nie wykorzystał prezentu. Na kolejne trafienie kibice czekali jednak tylko dwie minuty. Rodado uczestniczył w akcji, Rafał Mikulec odegrał piłkę do Jérémy’ego Guillemenota, a Szwajcar bez przyjęcia uderzył zza pola karnego. Čavlina nie zdołał skutecznie interweniować i Wisła prowadziła już 2:0. Dla Guillemenota był to pierwszy gol w barwach krakowskiego zespołu. Wieczysta próbowała jeszcze zmniejszyć straty. W końcówce Łubik obronił uderzenie Antonio Milicia, a następnie próbę Koulourisa. Wynik nie uległ już zmianie.

Wisła wygrała 2:0 i odniosła trzecie domowe zwycięstwo w tym sezonie. Po raz pierwszy zachowała również czyste konto. Wieczysta po raz drugi przegrała krakowskie derby – wcześniej musiała uznać wyższość Cracovii.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry